Własne sadzonki iglaków

Iglaste piękności, o których pisałem w poprzednim artykule, możemy uzyskać z sadzonek zakupionych w sklepach ogrodniczych, szkółkach, ale równie dobrze wyhodować samemu. I temu ostatniemu sposobowi poświęcę tym razem artykuł. Na początku pragnę zwrócić uwagę na to, że kupując małe sadzonki iglaków ozdobnych nie zawsze możemy być pewni co w przyszłości z nich wyrośnie, zwłaszcza jaki będzie ich kształt i uroda. Otóż jeśli zakupione sadzonki wyhodowane zostały z nasion, to musimy wiedzieć, że tylko w bardzo znikomym procencie powtórzą one cechy drzewka matecznego. Tak więc z nasion nawet najbardziej pięknego srebrzystego świerka mogą wyrosnąć zarówno tak samo ładne drzewka, albo też drzewka znacznie gorzej wybarwione, zupełnie zielone lub bardzo szare o nieregularnym kształcie. Najpewniejsze są sadzonki iglaków szczepionych, bowiem w przyszłości wyrosną z nich drzewka takie same jak to, z którego pobrano zraz. Przy zakupie zatem sadzonek warto kierować się taką wiedzą. Sadzonki iglaków można jednak bardzo łatwo wyhodować samemu. Wystarczy oderwać niewielką gałązkę z wybranego iglaka, odpowiednio ją przygotować i poczekać kilka miesięcy. Uzyskamy w ten sposób w przyszłości drzewko identyczne jak to, z którego oderwaliśmy gałązkę, a przy tym jeszcze ileż będziemy mieć satysfakcji.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Świerki z sadzonek

Dla uzyskania dobrej sadzonki wybranej odmiany świerka bardzo ważny jest termin pobrania gałązki i miejsce, z kórego zostaje ona oderwana. Dla niskich świerków najlepszą porą jest wiosna od marca do maja lub sierpień i wrzesień. Na sadzonki najlepsze są krótkie, kilkucentymetrowe (około 10 cm) jednoroczne gałązki oderwane z boku rośliny matecznej. Te najbardziej żywotne można uzyskać ze świerków niezbyt starych, kilkuletnich, z górnych ich części. Gałązkę, z której pragniemy uzyskać sadzonkę, trzeba oderwać ze starszego pędu wraz z piętką, czyli kawałkiem ubiegłorocznego drewienka. Piętkę po oderwaniu, mniej więcej o połowę, należy skrócić ostrym sekatorem lub nożykiem. Następnie z dolnej części gałązki na długości około 3 cm od piętki w górę usuwamy igiełki. I w ten sposób uzyskamy gotową sadzonkę. Przed posadzeniem należy przygotować odpowiednie podłoże. Najwłaściwsze będzie to z płukanego piasku wymieszanego z drobnym substratem torfowym w stosunku 1:1. Takie podłoże umieszczamy w doniczkach, lekko uciskamy i podlewamy wodą, aby przed sadzeniem dokładnie osiadło i dobrze przylegało do sadzonek. Przygotowaną sadzonkę przed posadzeniem trzeba zanurzyć w proszku ukorzeniacza przeznaczonego do sadzonek iglastych lub trudno korzeniących się i ostrożnie umieścić ją w uprzednio wykonanej w podłożu doniczki dziurce. Teraz wystarczy sadzonkę obcisnąć palcami podłożem. Sadzonka nie powinna być zagłębiona w podłożu wiecej niż około 3 cm. Doniczki z sadzonkami przechowujemy w zacisznym miejscu działki, w półcieniu, systematycznie podlewamy, zraszamy a na zimę okrywamy włókniną, stroiszem, aby nie zmarzły. W ten sposób posadzone sadzonki po kilku miesiącach powinny ukorzenić się, ale niekiedy może nastąpić to dopiero w kolejnym roku. Dlatego trzeba być cierpliwymi i czekać na efekty niekiedy dłużej. Tak wyhodowane sadzonki, kiedy będą miały 2 lata można przesadzić na stałe miejsce do gruntu, ale tym razem do podłoża uzyskanego w równych częściach z ziemi ogrodowej, drobnej kory i torfu kwaśnego. Przedstawioną metodę można zastosować bez konieczności umieszczania sadzonek w doniczkach lecz bezpośrednio do gruntu w odpowiednim miejscu działki, ale z zachowaniem wskazanych zasad dot. terminu, podłoża ukorzeniacza itd.

Rozmnażanie cisów

Najlepszym terminem wyhodowania własnych sadzonek cisów jest druga połowa lata. Cis, jak już pisałem, rośnie bardzo powoli i dlatego też jego sadzonki ukorzeniają się o wiele dłużej niż sadzonki innych iglaków. Cisy o pokroju krzaczastym rozmnażamy z gałązek bocznych wyrastających ze starszych pędów, zaś o pokroju wzniesionym z gałązek wierzchołkowych. Sadzonki można uzyskać z gałązek długości około 10 cm oderwanych wraz z piętką w przypadku cisów krzaczastych bądź gałązek wierzchołkowych podobnej długości, ale odciętych sektorem (bez piętki) z cisów wzniesionych. Dalsze postępowanie z oderwaną gałązką (uciętą) na sadzonkę jest identyczne jak to opisałem przy rozmnażaniu świerków. Tak przygotowane sadzonki przed nadejściem chłodów musimy zabrać i umieścić w jasnym pomieszczeniu w temp. około 180C. Wiosną sadzonki należy przenieść pod osłonę, a kiedy ukorzenią się, wystawić na zewnątrz do cienia i pozostawić do jesieni. We wrześniu ukorzenione sadzonki można przesadzić do gruntu. Pamiętajmy, by przez cały okres od posadzenia do przesadzenia miały one dość wilgoci. Przed kolejną zimą posadzone cisy wymagają zabezpieczenia włókniną lub stroiszem przed przemarznięciem.

Ważne zabiegi pielęgnacyjne

Wiosną wszystkie iglaki warto dokarmić, najepiej odpowiednim nawozem przeznaczonym dla iglaków. Z kolei zimą czapy śniegu bardzo szybko twardnieją, robią się bardzo ciężkie i mogą dokonać największych szkód: wygniatać dziury, wyłamywać gałązki a nawet przyczynić się do rozwoju groźnej choroby, jaką jest pleśń śniegowa. Trzeba więc koniecznie jak najszybciej uwolnić iglaki od ciężaru mokrego śniegu. Tuja zachodnia Columna z kolei płytko się korzeni, może dorosnąć do 5 m wysokości, więc zdarzają się przypadki wywracania wysokich okazów przez silne wiatry. Lepiej więc w odpowiednim momencie wzrostu przyciąć równo wierzchołek. Dzięki temu uzyskamy nienaganną sylwetkę i o wiele estetyczniejszą dla naszych oczu.

Stanisław Stefanowicz

{/akeebasubs}