Mieszkańcy Rozóg i okolicznych miejscowości znów mogą pić wodę ze swojej hydroforni. Przeprowadzone ponownie badania przez ZGK i sanepid nie wykazały już obecności bakterii coli.

Woda już bez coli
Prezes Wiesław Kobus: - Trudno powiedzieć skąd wzięły się bakterie, być może doszło do tego na etapie poboru próby

Zaledwie dwa dni po badaniach ZGK, które wykryły obecność coli w wodzie dostarczanej z hydroforni w Rozogach, kolejne pobrane próbki z 5 różnych miejsc już tego nie potwierdziły. Podobny wynik dały badania przeprowadzone w ramach własnej kontroli przez sanepid.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Trudno powiedzieć skąd wzięły się bakterie, być może doszło do tego na etapie poboru próby – mówi Wiesław Kobus, prezes ZGK. Od kilku dni mieszkańcy Rozóg i okolicznych miejscowości znów spożywają wodę ze swojej hydroforni.

Przypomnijmy. Wewnętrzna kontrola przeprowadzona 24 października przez ZGK w Rozogach wykazała, że woda zasilana z miejscowej stacji uzdatniana jest skażona. W pobranej próbce stwierdzono dużą obecność bakterii coli – 36 jtk/100 ml. W tej sytuacji sanepid w Szczytnie nakazał wyłączyć obiekt z użytkowania i zapewnić odbiorcom wodę do spożycia z innego zastępczego źródła. Decyzja otrzymała rygor natychmiastowej wykonalności. Mieszkańcy jednak nie ucierpieli. Rozogi to jedna z nielicznych gmin, w których cała sieć wodociągowa spięta jest w jeden system. W przypadku wyłączenia jednej z trzech działających hydroforni, jej rolę automatycznie przejmują dwie pozostałe, w tym przypadku w Dąbrowach i Rozogach.

(o){/akeebasubs}