Najwięcej za wodę trzeba płacić w stolicy powiatu, a najmniej w gminie Wielbark. Tam też obowiązują najniższe stawki za odprowadzanie ścieków,
najdroższe z kolei są one w Jedwabnie. – To dlatego, że wprowadziliśmy uczciwe zasady rozliczeń – tłumaczy wójt Krzysztof Otulakowski.
Jeszcze do niedawna gmina Jedwabno należała do tych, w których opłaty za wodę i ścieki były najniższych w powiecie. Po objęciu władzy przez wójta Otulakowskiego sytuacja uległa diametralnej zmianie. Teraz ceny za te usługi w tym samorządzie są najwyższe w powiecie. Co jest tego powodem?
- Wszystko było u nas postawione na głowie – tłumaczy wójt Krzysztof Otulakowski. Najbardziej bulwersowało go to, że w budżecie gminy przeznaczano pokaźne środki na dofinansowanie kosztów dostarczania wody i odprowadzania ścieków. – Ci, którzy nie mogą z tego korzystać, a więc zamieszkujący znaczną część gminy, nie dość, że i tak są już z tego powodu poszkodowani, to jeszcze musieli dokładać ze swoich podatków do pozostałych mieszkańców. To było oszustwo – irytuje się wójt.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Wprowadzone zmiany spowodowały, że teraz raz w miesiącu wszystkie gospodarstwa w gminie odwiedza inkasent, który odczytuje wskaźniki liczników i od razu wystawia rachunki. Przy okazji wyszło na jaw, że sporo mieszkańców nie rozliczało się z gminą za pobraną wodę i odprowadzane ścieki, podając różne powody. - Uszczelnienie systemu sprawiło, że o 20 % przybyło nam odbiorców – cieszy się wójt. Większe są, co za tym idzie, wpływy do budżetu, które spowodowały nadwyżkę za 2012 rok. To z kolei sprawiło, że na wniosek wójta radni podjęli decyzję o obniżeniu stawek za wodę i ścieki na 2013 rok, odpowiednio o 21 i 7 groszy za 1 m3. Mimo to gmina Jedwabno utrzymała pozycję lidera pod względem najwyższych cen.
Zupełnie inaczej do tematu podchodzą samorządowcy w Rozogach. Tam np. cena z 1 m3 ścieków należy do najniższych w powiecie – 3,53 zł, ale gmina dopłaca ze swojego budżetu do każdego metra aż 5,92 zł, co w skali roku daje kwotę sięgającą 250 tys. zł. – Mamy bardzo wysokie koszty – tłumaczy kierownik ZGK Wiesław Kobus. Licząca 16,7 km sieć kanalizacyjna obejmuje tylko stolicę gminy i pobliskie Wilamowo. Najtaniej mieszkańcy płacą w gminie Wielbark – 3,15 zł. Jak zapewnia wójt Grzegorz Zapadka system ma się bilansować bez konieczności dodatkowych dotacji z budżetu. W ubiegłym roku na ten cel przekazano 20 tys. zł. Wójt Zapadka popiera stanowisko włodarza Jedwabna przyznając, że dotacje z budżetu gminy do stawek za wodę i ścieki są niesprawiedliwe dla mieszkańców, którzy są tych wygód pozbawieni.
(o)
{/akeebasubs}
