Chociaż wojewoda ponownie ogłosił nabór wniosków na dofinansowanie przewozów autobusowych, żaden z naszych samorządów nie będzie się ubiegał o środki na uruchomienie nowych lokalnych połączeń.
Wojewoda Warmińsko-Mazurski ogłosił nabór wniosków na 2022 rok w ramach Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej. Pula środków na dofinansowanie sięga 64 mln zł. Organizatorzy, w tym samorządy, mogą liczyć, tak jak w tym roku, na dopłatę do 3 zł do 1 wozokilometra (przejazd 1 autobusu na odległość 1 km). Wnioski o udzielenie dofinansowania należy składać do 15 grudnia br.
TYLKO JEDWABNO CHĘTNE
Chociaż brak połączeń autobusowych jest bolączką mieszkańców wielu mniejszych miejscowości, to w powiecie szczycieńskim zainteresowanie przywróceniem zlikwidowanych przed laty połączeń jest słabe. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
PASYM ODPUŚCIŁ
Bardzo zaawansowane kroki zmierzające do uruchomienia dodatkowych połączeń poczyniła gmina Pasym. Usługi te miałby świadczyć operator zajmujący się także dowozem dzieci do szkół. Pozyskane dofinansowanie zamierzano przeznaczyć na zwiększenie liczby kursów, z których korzystaliby także dorośli mieszkańcy. Burmistrz Łachmański i radni, pracując nad tymi rozwiązaniami, wzorowali się na gminie Wydminy, do której odbyli wizytę studyjną. Tam już dwa lata temu uruchomiono 13 nowych połączeń autobusowych.
Niestety z zapowiedzi nic nie wyszło. - Przymierzaliśmy się, ale odpuściliśmy. Było zbyt dużo niepewności. Przede wszystkim do końca roku zwlekano z podaniem stawki dofinansowania – mówi burmistrz. - Jeżeli będzie zapewnienie, że kwota 3 zł utrzyma się przez kolejne 3-5 lat, to na pewno wrócimy do tematu - zapowiada.
NIE BYŁO CHĘTNYCH
O uruchomienie nowych tras autobusowych nie będą też zabiegać pozostałe samorządy. Burmistrz Wielbarka Grzegorz Zapadka tłumaczy to rozproszoną zabudową jego gminy, która sprawia, że inicjatywa byłaby mocno deficytowa, a i wątpliwe byłyby efekty. Mówi to na podstawie dotychczasowych doświadczeń. - Dwa razy podchodziliśmy do tematu we własnym zakresie. Sfinansowaliśmy testy, poprzedzające uruchomienie regularnych przewozów z Kucborka, największej wioski, do Wielbarka. Byliśmy gotowi kupić pojazd dla gminy i rozszerzyć sieć połączeń na inne miejscowości. Trwające miesiąc testy wykazały jednak, że zainteresowanie było nikłe. Ludzie tłumaczyli, że nie pasowały im godziny – mówi burmistrz Zapadka. Zaznacza jednak, że program zachęcający do reaktywowania zlikwidowanych połączeń autobusowych jest dla gmin posiadających wioski o zwartej zabudowie dobrym rozwiązaniem.
RADNY W AKCJI
Do uruchomienia dodatkowych połączeń nie przymierza się też gmina Szczytno. - Podczas spotkań z mieszkańcami nikt nie zgłaszał mi takich problemów – mówi wójt Sławomir Wojciechowski. Jeszcze do niedawna na słabe skomunikowanie ze Szczytnem narzekali mieszkańcy Lipowca. Rok temu, gdy wprowadzono obostrzenia związane z pandemią, zawieszono kursy na tej linii. Rozżaleni mieszkańcy zwrócili się o pomoc do radnego Rafała Szumnego. Ten nawiązał kontakt z przewoźnikiem ze Świętajna, który zgodził się uruchomić kursy na tej trasie. Zaraz potem na to samo zdecydował się poprzedni przewoźnik i, jak tłumaczy radny, doszło do niezdrowej konkurencji, w wyniku której najpierw jeden, a zaraz potem drugi … zawiesili kursy. Na szczęście zostały już przywrócone. - Dziś mamy trzy kursy z Lipowca do Szczytna i cztery ze Szczytna do Lipowca – cieszy się radny Szumny.
(o){/akeebasubs}
