Na ponad pół miliona złotych gmina Rozogi szacuje straty jakie poniosła po przejeździe kolumny ciężkiego sprzętu wojskowego. Mimo zgłaszanych przez wójta ostrzeżeń nie zmieniono tasy przejazdu. Efektem tego było zakopanie się czterech czołgów i konieczność wzywania na pomoc specjalistycznego sprzętu.

Wojsko rozjechało nam drogi
Wójt Zbigniew Kudrzycki: - Oszacowane straty na ul. Partyzantów sięgają 400 tys. zł netto

Prowadzone na terenie powiatu szczycieńskiego ćwiczenia wojsk NATO dały się we znaki infrastrukturze drogowej. Potwierdziły się zgłaszane wcześniej przez włodarzy samorządowych obawy. Informowaliśmy już o uszkodzonych drogach na terenie gminy Wielbark. Teraz okazuje się, że sporo roboty mają ekipy remontowe w gminie Rozogi. Największe zniszczenia odnotowano po przejeździe kolumny czołgów na ul. Partyzantów w Rozogach. - Pod masą ciężkich, sięgających 80 ton, pojazdów uszkodzona została sieć kanalizacyjna. Oszacowane straty sięgają 400 tys. zł netto – informuje wójt Zbigniew Kudrzycki.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} - Zniszczone zostały też na niektórych odcinkach drogi gminne, uniemożliwiając ludziom wyjazd z posesji – dodaje. Ich pobieżna naprawa, jak szacuje pochłonie ok. 200 tys. zł.

Wójt wystąpił do Wojskowej Komendy Transportu o remont zdewastowanych dróg, ale nie czekając na odpowiedź, sam zlecił ich naprawę w miejscach, z których na co dzień muszą korzystać mieszkańcy.

Do Rozóg wojskowe pojazdy zgodnie z planem ćwiczeń przybyły z Wielbarka. Nie wszystkim ta sztuka jednak się udała. - Jechali lasami, drogami gruntowymi, rzadko uczęszczanymi, takimi, na których czołg zwyczajnie się nie mieścił, a nawet bagnistymi. To sprawiło, że w okolicach Zawojek zakopały się 4 czołgi. Wezwano na pomoc ciężki sprzęt cywilny. Jeden z pojazdów trzeba było załadować na lawetę, bo miał uszkodzone gąsienice – relacjonuje wójt. Do tego czasu gmina zapewniła schronienie ponad 20 żołnierzom w sali gimnastycznej Szkoły Podstawowej w Rozogach, gdzie spędzili noc z 8 na 9 marca.

Zdaniem wójta tych wszystkich perturbacji można by uniknąć, gdyby wojskowi przed wyznaczeniem trasy przejazdu czołgów uwzględnili zgłaszane im zastrzeżenia. - Dwukrotnie zwracałem uwagę Wojskowej Komendzie Transportu w Olsztynie, że nasze drogi nie nadają się do tego rodzaju ćwiczeń, tereny są bagniste, ziemia mocno zawilgocona po zimie. Szkoda, że to zignorowano – ubolewa wójt.

(o){/akeebasubs}