Wójt gminy Rozogi Zbigniew Kudrzycki zarobił w ubiegłym roku prawie 160 tys. złotych. Na tę kwotę złożyło się nie tylko wynagrodzenie z tytułu zatrudnienia w samorządzie, ale też pełnienia funkcji wykładowcy w Wyższej Szkole Ekonomiczno – Społecznej w Ostrołęce. Jego główni oponenci zasiadający w Radzie Gminy o takich dochodach mogą tylko pomarzyć.

Wójt biedy nie klepie
Wójt Zbigniew Kudrzycki spośród samorządowców gminy Rozogi ma najwyższe zarobki

WŁODARZ I WYKŁADOWCA

W kolejny odcinku naszego cyklu zaglądamy do oświadczeń majątkowych władz gminy Rozogi. Jako pierwszego bierzemy „pod lupę” wójta Zbigniewa Kudrzyckiego. Co prawda nie ma on na koncie żadnych zgromadzonych zasobów, ale za to wraz z małżonką jest współwłaścicielem 160-metrowego domu, którego wartość szacuje na 300 tys. złotych. Spośród wszystkich rozoskich samorządowców, wójt ma najwyższe zarobki. Z tytułu zatrudnienia w Urzędzie Gminy uzyskał 152 625,52 złotych. Do tego dochodzi jeszcze pensja profesora Wyższej Szkoły Ekonomiczno – Społecznej w Ostrołęce – 5 882,82 zł. Wójt Kudrzycki najwyraźniej gustuje we francuskich markach samochodów. Posiada peugeota z 2008 r. i citroena z 2005 r. Do spłaty ma jeszcze 22 942,91 CHF kredytu zaciągniętego na budowę domu.

Na niskie zarobki nie mogą narzekać także jego najbliższe współpracowniczki.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Skarbnik Danuta Pszczółkowska w ubiegłym roku z tytułu zatrudnienia otrzymała 143 334,48 zł, ale w kwocie tej znalazła się jej nagroda jubileuszowa. W ramach umowy – zlecenia na jej konto wpłynęło 2274,84 zł. Wrażenie robią zgromadzone przez skarbnik zasoby – 167 tys. zł stanowiące współwłasność małżeńską. Pod tym względem jest ona zdecydowaną liderką wśród miejscowych samorządowców. Wraz z małżonkiem ma 120-metrowy dom wart 150 tys. zł. Oboje są posiadaczami chevroleta z 2008 r. wycenianego na 27 tys. zł.

Sekretarz gminy Monika Grudziądz zgromadziła na koncie 44 tys. zł. W ramach wspólnoty małżeńskiej jest współwłaścicielką domu o pow. 110 m2 o wartości 300 tys. zł. W minionym roku z tytułu zatrudnienia uzyskała 113 137,03 zł. Skarbnik ma aż dwa auta – hondę civic z 2007 r. oraz suzuki grand vitarę z 2000 r.

SKROMNI OPONENCI

A jak prezentuje się stan posiadania głównych oponentów wójta Kudrzyckiego w Radzie Gminy, radnych Grzegorza i Romualda Kaczmarczyków? Okazuje się, że na tle włodarza wypadają bardzo skromnie. Grzegorz Kaczmarczyk zgromadził na koncie 3,6 tys. zł. Jest współwłaścicielem połowy domu o pow. 69 m2 o wartości 80 tys. zł, działki pod nim (50 tys. zł) oraz działki leśnej (30 tys. zł). Z tytułu zatrudnienia otrzymał 27 tys. zł, a diety radnego i sołtysa – niespełna 1300 zł. Do tego doszło jeszcze wynagrodzenie za zebrany podatek – 2,7 tys. zł.

Drugi z panów Kaczmarczyków, Romuald, na co dzień pracuje jako sprzedawca. Praca w handlu kokosów mu nie przynosi. Jego ubiegłoroczne zarobki wyniosły 23,5 tys. zł. Do tego zainkasował jeszcze 1260 zł diety oraz 1200 zł w ramach umowy o dzieło. Radny ma co prawda gospodarstwo rolne o pow. ponad 10 ha szacowane na 100 tys. zł, ale nie podaje, jaki z tytułu jego prowadzenia osiągnął przychód i dochód. Najcenniejszy składnik jego majątku stanowi dom o pow. 124 m2 wart ponad 180 tys. zł. Ma także drugi dom, ale przeznaczony do rozbiórki o pow. 36 m2 (8 tys. zł). W garażu radnego stoją dwa auta: toyota yaris z 2007 r. (12,5 tys. zł) oraz BMW z 2005 r. (15 tys. zł).

BOGATE GOSPODYNIE

Do najbogatszych członków Rady Gminy zalicza się Dorota Kulas, współwłaścicielka gospodarstwa rolnego o powierzchni blisko 72 hektarów. Radna szacuje jego wartość na 2,6 mln zł. Ubiegłoroczny przychód z jego prowadzenia wyniósł 387,6 tys. zł, a dochód – 86,9 tys. zł. Wysokość dopłat obszarowych sięgnęła 81,7 tys. zł. Pani Dorota zgromadziła na koncie 20 tys. zł. Razem z mężem są właścicielami dwóch domów o pow. 174 m2 (300 tys. zł) oraz o pow. 134,56 m2 (100 tys. zł), a także garażu (20 tys. zł). Państwo Kulas mają 62 sztuki bydła warte 143 tys. zł. Imponująco wygląda ich park maszynowy składający się z trzech ciągników rolniczych o łącznej wartości 135 tys. zł oraz maszyn rolniczych (ponad 100 tys. zł). Mogą też pochwalić się stosunkowo nowym samochodem osobowym, hyundaiem tucson z 2017 r. szacowanym na 90 tys. zł. Małżonkowie spłacają kredyty na: budowę domu (11,3 tys. zł), zakup ziemi (190 tys. zł) oraz zakup samochodu (38 tys. zł).

Nie najgorzej powodzi się innej radnej prowadzącej gospodarstwo, Mariannie Zdunek. Wraz z mężem gospodarzy ona na blisko 23 hektarach. Wartość gospodarstwa sięga pół miliona złotych. Ubiegłorocznych przychód to 270 tys. zł, a dochód – 110 tys. zł. Z tytułu dopłat obszarowych radna otrzymała 35 tys. zł. Zgromadzone przez nią zasoby opiewają na 25 tys. zł. W gospodarstwie ma 51 sztuk bydła wartego 140 tys. zł oraz dwa ciągniki z 2006 r. i 1989 r., a także wóz paszowy. Na co dzień jeździ toyotą corollą z 2004 r. Do niej i małżonka należy też dom o pow. 150 m2 wart 250 tys. zł.

Pod względem zgromadzonych zasobów do gminnej czołówki należy jeszcze radna Renata Bałdyga, na której koncie jest blisko 96 tys. zł.

(ew){/akeebasubs}