Nie dość, że budżet gminy Rozogi prezentuje się bardzo skromnie, to jeszcze musi ona wysupłać z niego 40 tys. zł rocznie na opłacenie czynszu dłużników. Wójt Zbigniew Kudrzycki podejmuje kroki, aby kwotę tę przynajmniej zredukować.

Gmina Rozogi już od dłuższego czasu ze swoich środków opłaca czynsz 6 rodzinom w Orzeszkach. To skutek wyroku sądowego, który nakazał ich eksmisję do lokali socjalnych. Zapewnienie takowych spoczywa na samorządzie. Ten jednak nie ma żadnych zastępczych pomieszczeń w swoich zasobach, musi więc płacić za dłużników czynsz właścicielowi zajmowanych przez nich mieszkań. W skali roku kwota sięga 40 tys. zł. - To sporo – uważa wójt Zbigniew Kudrzycki i zapowiada podjęcie kroków, które mają docelowo zdjąć z gminy ten ciężar.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
W pierwszej kolejności od kwietnia br. doprowadził do zmiany zasady wynajmowania przez nich mieszkań. Wcześniej każdy z lokatorów miał zawartą umowę z właścicielem. Teraz gmina podpisała z nim umowę na wynajem 6 mieszkań. Równolegle zawarła je z dłużnikami na podwynajem i nalicza im czynsz. Jest on co prawda symboliczny, bo wynosi zaledwie 0,48 zł/m2, a więc szesnastokrotnie mniej niż gmina płaci właścicielowi, ale i tak w porównaniu do dotychczasowej sytuacji stanowi to postęp. Otwiera też wójtowi furtkę do kolejnych działań, których jednak nie chce zdradzić. - W tym roku zamierzamy rozwiązać kwestię znaczącego zadłużenia tych lokali – zapowiada tylko.
(o){/akeebasubs}
