Czy wypada chwalić się swoimi dokonaniami i na podkreślenie tego przywoływać nieprawdziwe opinie kolegów samorządowców? Wójt Rozóg Grzegorz Kaczmarczyk uznał, że tak. Nie przewidział jednak, że można to łatwo zweryfikować.

Chociaż urząd sprawuje niespełna rok, to ma o poczynionych w tym czasie przez siebie dokonaniach wysokie mniemanie. Chodzi o wójta gminy Rozogi Grzegorza Kaczmarczyka. - W ostatnim czasie nasza gmina poczyniła ogromny postęp, odnotowując ogromny rozwój i być może nie wszyscy za tym zdążają – mówił wójt podczas ostatniej sesji Rady Gminy. Jako dowód na to podał czas wygłoszonego przez siebie sprawozdania z działalności między sesjami, który przekroczył 40 minut, a gdyby chciał bardziej szczegółowo opowiadać, byłoby to ponad 2 godziny. - Z innych samorządów słyszę dopytywania: „Grzesiek, jak to robisz, że twoja gmina dostaje dofinansowania, idzie rozwój, realizowane są różne projekty, jak to się dzieje?” – chwalił się włodarz Rozóg.