Skoki cen na rynku budowlanym dają się mocno we znaki samorządowi Rozóg. Najpierw, chcąc nie chcąc, radni dołożyli po przetargu 215 tys. zł, czyli drugie tyle ile planowali, do budowy zadaszenia sceny amfiteatru. Teraz mają podobny problem z termomodernizacją dwóch budynków komunalnych. Kwota w tym przypadku jest jednak znacznie wyższa.

Wójt i radni mają problem
Wójt Zbigniew Kudrzycki: - Nasze szacunki pochodzą sprzed 2,5 lat, a od tego czasu ceny poszły mocno w górę

Nie lada dylemat stanął przed wójtem Kudrzyckim i radnymi gminy Rozogi. Chodzi o planowaną już od kilku lat inwestycję polegającą na kompleksowej modernizacji energetycznej dwóch budynków komunalnych – siedziby Urzędu Gminy i przedszkola w Rozogach. Zadanie szacowane jest na 1,6 mln zł, z czego ponad połowa ma być sfinasowana z Regionalnego Programu Operacyjnego. Tymczasem dwie oferty, które nadesłano na ogłoszony przetarg opiewają na kwoty wyższe o ponad 800 tys. zł. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - To nie są pieniądze, które można wydać lekką reką – przyznaje wójt Zbigniew Kudrzycki. Do wyboru ma dwa rozwiązania – albo unieważnić przetarg, albo zaciągnąć dodatkowy kredyt na brakujące w budżecie środki. W najbliższych dniach podlegli mu urzędnicy przygotowują szczegółowe analizy, a on sam będzie jeszcze rozważał wszystkie „za” i „przeciw” ze skarbnik gminy. Potem temat do zaopiniowania przedłoży radnym.

Skąd tak duża rozbieżność kwot: szacunkowej z tymi zadeklarowanymi przez firmy w przetargu? - Nasze szacunki pochodzą sprzed 2,5 roku, a od tego czasu ceny mocno poszły w górę – tłumaczy Kudrzycki. Zaznacza, że chciałby uniknąć tego, co stało się w Szczytnie przy przetargu na rewitalizację ruin zamku. Tam burmistrz ze względu na wysoką cenę unieważnił pierwszy przetarg i ogłosił drugi, który wygrał wykonawca z jeszcze wyższą kwotą.

Wójt nie wie jeszcze jaką podejmie deczyję. Zauważa jednak, że niezależnie od tego czy gmina zdecyduje się na projekt termomodernizacji swoich budynków to i tak niezbędny będzie generalny remont przedszkola. Co prawda od 1 września jego działalność zostanie przeniesiona do wolnych pomieszczeń w budynku Zespołu Szkół, ale opuszczony przez dzieci obiekt ma służyć teraz innym celom. Ma być tam przeniesiona siedziba GOPS-u. - Teraz ośmiu jego pracowników ma do dyspozycji tylko dwa pokoje – tłumaczy wójt. Razem z ośrodkiem w budynku po przedszkolu przewidziano też miejsce dla Klubu Seniora.

MOŻE LEPIEJ SPRZEDAĆ?

Czy w tej sytuacji nie lepiej byłoby sprzedać budynek po przedszkolu? - Jak byśmy go sprzedali, to trudno byłoby nam znaleźć inne miejsce dla siedziby GOPS-u. Mienia, które jest w zasobach gminy, mamy coraz mniej – odpowiada wójt Kudrzycki. Nie napawają go optymizmem przykłady obiektów po szkołach w Farynach i Spalinach Wielkich, których przez lata nie udało się zbyć.

W przypadku, gdy zapadnie decyzja o dołożeniu brakujących środków do termomodernizacji dwóch obiektów komunalnych, trzeba będzie zaciagnąć kredyt, który zwiększy zadłużenie gminy do 16-17%. - To nie jest cyfra zniewalająca – uspokaja wójt.

Przypomnijmy, że niedawno samorządowcy w Rozogach mieli podobny dylemat z budową zadaszenia sceny w amfiteatrze. Po trzech nieudanych przetargach, któym towarzyszył brak zainteresowania potencjalnych wykonawców, dopiero za czwartym podejściem udało się znaleźć chętnych. Najtańsza oferta była wyższa o 215 tys. zł od tego, co zarezerwowała gmina. Na wniosek wójta radni zgodzili się dołożyć z budżetu brakujące środki.

Planowana termomodernizacja przewiduje przejście w obu obiektach na ogrzewanie pelletowe. W ramach planowanych prac zostaną m. in. wymienione okna, oświetlenie na energooszczędne, docieplone stropy oraz zamontowane panele fotowoltaiczne.

(o){/akeebasubs}