Wielbarscy samorządowcy nie kryją rozczarowania okrojeniem inwestycji związanej z remontem drogi Wesołowo – Rekownica. - Przecież mieliśmy obiecane, że będzie zrobiona cała – przypomina sołtys Jesionowca Mariola Jabłońska. Z kolei wójt Grzegorz Zapadka zdradza, że od samego początku nie bardzo wierzył w zapowiedzi przedstawicieli Zarządu Województwa.

Wójt: nie wierzcie w obietnice
Wójt Grzegorz Zapadka: - Ja bym państwa przestrzegał przed skrupulatnym słuchaniem obietnic

Jak już informowaliśmy, dokończenie remontu odcinka drogi wojewódzkiej nr 508 Rekownica – Wesołowo, się opóźnia. Pierwszy przetarg na realizację zadania unieważniono, bo najtańsza oferta o ponad 1 mln zł przewyższała kwotę zarezerwowaną na tę inwestycję. Zarząd Dróg Wojewódzkich ogłosił więc drugi przetarg i tym razem problemów z wyłonieniem wykonawcy już nie było. Wygrała go spółka „Strabag”, deklarując wykonanie remontu za 3,3 mln złotych. Jak się jednak okazało, tak nagły spadek kosztów to efekt … skrócenia odcinka robót o 1 kilometr. Podczas sierpniowej sesji do sytuacji tej odniósł się wójt gminy Wielbark Grzegorz Zapadka. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} - Ta inwestycja w tym roku nie będzie dokończona – nie pozostawiał złudzeń włodarz. Jego słowa wyraźnie rozczarowały obecnych na sesji radnych i sołtysów. - Przecież mieliśmy obiecane, że będzie zrobiona cała – nie kryła rozczarowania sołtys Jesionowca Mariola Jabłońska, nawiązując do deklaracji składanych w grudniu ubiegłego roku przez członkinię Zarządu Województwa Sylwię Jaskulską. - Ja bym państwa przestrzegał przed skrupulatnym słuchaniem obietnic – odpowiadał jej wójt. Zdradził przy okazji, że kiedy deklaracje ze strony przedstawicielki samorządu województwa padały, on nie reagował euforycznie. - Na budowę dróg potrzebna są pieniądze. Zawczasu można było zdawać sobie sprawę z tego, że nie są one wystarczające – dodawał. Według niego obecne tłumaczenia, że „gdzieś je znajdziemy” i inwestycja zostanie prędko dokończona, są nieprawdziwe. - Najpierw należałoby rozstrzygnąć kolejny przetarg, bo wtedy można zwiększyć wydatki inwestycyjne, ale na zakres robót już wcześniej ustalony – przekonywał Zapadka. Jako wariant „umiarkowanie optymistyczny” podaje termin dokończenia drogi w przyszłym roku, i to na pewno nie na jego początku. Podkreśla, że wojewódzka „508” to jedna z czterech najważniejszych dróg w układzie komunikacyjnym gminy. Dlatego, wspólnie z wójtem gminy Jedwabno zadeklarował przekazanie na jej remont po 50 tys. zł w przyszłym roku. - Wszystkie duże firmy działające na naszym terenie opierają się o transport ciężki i wiele z nich korzysta z tej drogi – argumentował Zapadka.

(ew){/akeebasubs}