Na kwestie bezpieczeństwa i uszkodzonych dróg, a także pomostu, na który gmina zakupiła materiał w ubiegłym roku, a wciąż go nie zamontowała – zwracali radni i uczestnicy majowej sesji Rady Gminy Dźwierzuty..

Wójt nowy, a wniosków i żalów bez liku
Zakupiona w ubiegłym roku wiata rozpadła się. - To cud, że nikomu na głowę nic nie spadło – alarmuje radny Tomasz Bojanowski

POSTAWCIE W KOŃCU TEN POMOST

Rok temu, dzięki pozyskanemu grantowi, gmina Dźwierzuty zakupiła materiał na budowę pomostu w Kałęczynie. Chociaż minęło już sporo czasu, próżno szukać w tej urokliwej miejscowości obiektu, z którego można by podziwiać piękne Jezioro Rańskie. Sytuacja ta niepokoi radnego Tomasza Bojanowskiego. - Czy ten pomost zostanie postawiony w tym roku? – pytał wójta Tymińskiego podczas sesji Rady Gminy.

Okazuje się że zakupione deski i kołki znajdują się w Kałęczynie na posesji byłej już radnej Anny Kotuli . - Przywiozłam je na własny koszt i zabezpieczyłam na swoim podwórku – mówi radna. Zaraz jednak pojawił się problem kto zajmie się montażem obiektu.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Sami mieszkańcy nie byli w stanie tego dokonać, bo do tego trzeba mieć odpowiedni sprzęt. - Pomoc obiecała nam wójt Szydlik, zapowiadając, że przyśle tu ekipę, która postawi pomost – mówi radna. Na przeszkodzie stanęła jednak aura, a konkretnie ciepła zima. Najlepiej bowiem, jak tłumaczy Anna Kotula, stawiać pomost na jeziorze skutym lodem, a w tej zimy odpowiednich warunków do tego nie było. W ten sposób deski i kołki leżą na jej posesji do dziś. - O tym wszystkim informowałam podczas spotkań przedwyborczych i także już po wyborach wysłałam wiadomość do radnego - zapewnia była radna.

WEZWIJCIE DO NAPRAWY WIATY

To nie jedyna sprawa, która niepokoi radnego Bojanowskiego. Rok temu przy świetlicy w Rańsku postawiono wiatę, której konstrukcja uległa uszkodzeniu i dziś po niej zostało już tylko zadaszenie. - To nie był efekt udziału osób trzecich, a tego, że była wadliwie wykonana. To cud, że na głowę nic nikomu nie spadło. Kto wybrał ten obiekt, bo niewiele brakowało a mogło dojść do tragedii – dociekał radny, domagając się od władz gminy, aby wezwały wykonawcę do naprawy wiaty w ramach gwarancji.

POSTAWCIE TABLICE PRZY STRAŻACH

Wójt Dariusz Tymiński: - Będziemy sprawy załatwiać na bieżąco

Kwestii bezpieczeństwa dotyczył też jego wniosek o zamontowanie przy remizach strażackich pionowych znaków drogowych ostrzegających o możliwym wyjeździe pojazdu uprzywilejowanego. Brakuje ich m.in. w Rańsku i Targowie.

UKARZCIE ZA ZNISZCZENIE DROGI

Podczas sesji zgłaszano też inne uwagi. Sołtys Łupowa Katarzyna Szynkiewicz alarmowała o fatalnym stanie trzech dróg w: Łupowie, na odcinku ze Szczepankowa do Dąbu, a także na odcinku Łupowo-Sąpłaty. W tym ostatnim przypadku informowała, że właściciel pola po wycince drzew ciągnął je za ciągnikiem sprawiając, że teraz ani rowerem, ani ciągnikiem nie można tamtędy przejechać. - Powinno się go pociągnąć do odpowiedzialności, albo wezwać do naprawienia – sugerowała sołtys.

NAPRAWCIE SCHODY

O naprawę schodów prowadzących do budynku dawnej szkoły w Sąpłatach, w którym mieszczą się m. in. świetlica, kaplica i muzeum dopominała się z kolei radna Aurelia Lorenz. - Jeszcze przed wyborami był obiecywany remont. Powiedziano, że będzie zrobione, bo z tego miejsca korzystają przecież starsi ludzie – przypominała radna.

UPRZEDZAJCIE SOŁTYSÓW

Krzysztof Sawicki, radny i jednocześnie sołtys Jeleniowa postulował dalszą przebudowę drogi w tej miejscowości. - Zrobiono tylko 200 metrów, a pozostało jeszcze 600 – mówił radny. Zwracał też uwagę na nieuregulowaną kwestię dotyczącą wykaszania terenów gminnych. - Nie wiadomo kto ma kosić i z czyich funduszy – sygnalizował. Domagał się też, aby o wszelkich pracach planowanych przez służby gminne na terenie danego sołectwa informowano sołtysa. Dziś są one robione z zaskoczenia. - To bardzo przykra sprawa i czas to zmienić – ubolewał sołtys Sawicki.

PRZYGOTUJCIE SIĘ NA WOJNĘ

Henryk Biruk: - Trzeba już dziś zabezpieczyć się na nieprzewidziane wcześniej sytuacje

Bardzo ważną kwestię poruszył też Henryk Biruk, przysłuchujący się obradom działacz społeczny. Nawiązując do toczącej się blisko naszych granic wojny apelował o podjęcie działań, które umożliwią szybką reakcję odpowiednich służb i pomoc mieszkańcom w przypadku, gdy agresor zaatakuje także nasz kraj. - Powinniśmy przygotować odpowiednie pomieszczenie dla sztabu kryzysowego, gdzie będzie gromadzony sprzęt medyczny i sanitarny. Trzeba już dziś zabezpieczyć się na nieprzewidziane wcześniej sytuacje. To sprawa podstawowa, niecierpiąca zwłoki – mówił Biruk, sugerując, że dodatkowe przy tym zadania powinny być przypisane ochotniczym strażom.

JA TU JESTEM KRÓTKO

Odnosząc się do zgłaszanych skarg, wniosków i postulatów wójt Dariusz Tymiński przyznawał, że wiele spraw jest jeszcze dla niego nieznanych, bo krótko sprawuje swój urząd. Obiecywał jednak, że nad wszystkimi się pochyli. - Będziemy te sprawy starali się załatwiać na bieżąco. Jestem w stałym kontakcie z prezesem ZGK – deklarował wójt, zaznaczając jednak, że jest zobowiązany do pilnowania dyscypliny budżetowej.

(o){/akeebasubs}