Autobusy przewożące dzieci do szkół od nowego roku szkolnego będą mogły zabierać także osoby dorosłe. Ci, którzy nie posiadają własnych samochodów, mają duży problem z dotarciem do Rozóg czy Szczytna.

Wójt zmieni zasady

SKAZANI NA TAKSÓWKI

Zredukowana do minimum w ostatnich latach liczba linii i kursów autobusowych na terenie gminy Rozogi daje się mocno we znaki mieszkańcom poszczególnych wsi. Prośby do przewoźnika, aby wznowił zawieszone kursy nic nie pomogły. Ten bowiem decyzję uzależnił to od tego, czy gmina będzie partycypowała w nierentownych połączeniach. Liczba korzystających z nich pasażerów była bowiem niewielka. Wójt Józef Zapert wykluczył jednak taką możliwość. Tymczasem w gminie wiele osób, szczególnie w podeszłym wieku, nie posiada własnego transportu. W sytuacji, gdy muszą udać się do lekarza, czy po inne potrzeby do Rozóg, bądź Szczytna skazane są na szukanie pomocy u sąsiadów. Ci nie zawsze mają czas i możliwości. Dla wielu więc mieszkańców sytuacja stała się dramatyczna.

Tymczasem od poniedziałku do piątku po terenie gminy przemieszczają się autobusy przewożące dzieci do szkół. Często są w nich wolne miejsca. Mogłyby więc pomieścić także dorosłych, ale kierowcy na to się nie godzą. Sołtys Faryn Helena Dąbkowska w imieniu zdesperowanych mieszkańców zwróciła się do przewoźnika – firmy PKS Przasnysz, aby jego kierowcy zabierali do autobusów także dorosłe osoby. Przewoźnik odpowiedział, że wykonywany przez niego przewóz zamknięty dzieci do szkół odbywa się na zlecenie Urzędu Gminy w Rozogach. O zgodę na przewóz dodatkowych osób powinni więc zwrócić się do władz gminy.

W ten sposób po raz kolejny sprawa trafiła na obrady Rady Gminy

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

. Wójt jednak i w tym przypadku rozwiał wszelkie nadzieje.

– Nie mogę pozwolić, aby autobusy zabierały dodatkowe osoby. One służą tylko do przewozu dzieci – mówił kategorycznie. Nie wszyscy dali się przekonać.

- Bardzo brzydko pan postępuje, nas nie stać na wynajmowanie taksówek, żeby załatwić pilne sprawy – krytykowała wójta mieszkanka Faryn Elżbieta Wiśniewska.

– Ja nie postępuję brzydko, tylko taki jest przepis prawny, który tego zakazuje – odpowiadał wójt. Przy okazji wytknął sołtys Dąbkowskiej i autorom listu do przewoźnika, że niepotrzebnie wywołali problem.

– Gdyby tej dyskusji nie było, nie byłoby problemu – mówił wójt, najwyraźniej dając do zrozumienia, że można go było rozwiązać mniej oficjalnie.

DOBRA WIADOMOŚĆ

Uczestnicy sesji usłyszeli na koniec od wójta także dobrą wiadomość. Przy wyłanianiu przewoźnika na nowy rok szkolny zostaną zmienione zapisy przetargu. Umożliwią one zabieranie do autobusów także osób dorosłych, jeśli nie będzie w nim kompletu dzieci. To, o co od wielu miesięcy upominali się mieszkańcy, zostanie więc wreszcie spełnione.

(o)

{/akeebasubs}