Kiedy wreszcie w samym centrum Szczytna przestanie straszyć dziura po kinie? To pytanie zadaje sobie wielu mieszkańców. Właściciel terenu podawał już kilka terminów rozpoczęcia w tym miejscu inwestycji, ale jak dotąd nic z tego nie wyszło. Teraz zapowiada, że roboty ruszą wiosną przyszłego roku.
Na razie prowadzi remont ul. Ogrodowej. Zdaniem burmistrz Górskiej to dobry znak.
WIDOK, KTÓRY DRAŻNI
Choć od zburzenia dawnego kina „Jurand” upłynęło już prawie siedem lat, działka, na którym stało, pozostaje niezagospodarowana. Z ziemi wciąż wystają odkryte podczas prac archeologicznych szczątki fundamentów przedwojennych kamienic, na których rosną coraz to wyższe chaszcze. Całość odgradza niezbyt estetycznie wyglądający parkan zalepiany różnego rodzaju ogłoszeniami i reklamami. Taki widok w samym centrum miasta bulwersuje mieszkańców i wywołuje zdumienie wśród turystów.
- Kiedy wreszcie ruszą tu prace? Gdy oprowadzam po mieście goszczącą u mnie rodzinę, muszę jej się z tego tłumaczyć, bo nie sposób się na to nie natknąć – dzieli się swoimi doświadczeniami radny Henryk Wilga.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Miała tu być sala kinowa, a są wykopy – dodaje, zastanawiając się, czy władze miasta nie mogłyby wpłynąć na inwestora, aby ten w końcu rozpoczął prace. Sytuacja niepokoi także radną Zofię Żarnoch. - To przecież centrum miasta. Ludzi drażni ten widok – zauważa. Z kolei Ewa Czerw przypomina, że to nie kto inny, a właśnie radni kilka lat temu zmienili przeznaczenie tego terenu, pierwotnie przewidzianego na cele kulturalne, na usługowe. W rezultacie stanęło na tym, że w mającym tu w przyszłości powstać obiekcie handlowym znajdzie się jedynie niewielka sala kinowa.
MAŁY KROCZEK DO PRZODU
Burmistrz Danuta Górska uważa jednak, że zmiana planu była podyktowana chęcią wyjścia naprzeciw inwestorowi. Niedawno uzyskała od niego zapewnienie, że z robotami ruszy wiosną przyszłego roku. Opóźnienia tłumaczył kryzysem oraz koniecznością dokończenia innej inwestycji w Ostrołęce. To kolejna już podawana przez niego data. Czy tym razem ostateczna?
- Nie mamy żadnych narzędzi, żeby kogoś przymusić do rozpoczęcia prac – przyznaje Górska, apelując jednocześnie o cierpliwość. - Widać, że temu panu zależy, aby to zagospodarować – mówi. Według niej sygnałem świadczącym o poważnych zamiarach inwestora jest to, że przystąpił on do remontu odcinka ul. Ogrodowej. Inwestycja ma być zrealizowana do końca czerwca.
- Na dziś to mały kroczek do przodu – ocenia burmistrz.
(ew)
{/akeebasubs}
