Wiemy już, czym kierowała się wójt Alicja Kołakowska, wnioskując jednakową stawką za śmieci, co w konsekwencji uderza w ludzi mieszkających samotnie. Okazuje się, że rodziny wieloosobowe często zalegają z opłatami. - Nie będziemy więc mieli od nich wpływów, bo to są nieściągalne pieniądze – argumentuje wójt.

Nie milkną protesty związane z wprowadzoną w gminie Świętajno nową metodą ustalania opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Do tej pory obowiązywały dwie stawki dla prowadzących segregację. Jedna w wysokości 15 zł dla gospodarstw jednoosobowych i 23 zł dla pozostałych. Od 1 marca wszystkie gospodarstwa domowe płacą tyle samo, czyli 25 zł. Najbardziej poszkodowanymi w tej sytuacji stały się osoby samotne. O ich uwagach do przyjętej uchwały pisaliśmy już wcześniej. Teraz do Rady Gminy płyną już oficjalne protesty.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
WYRAZ JAWNEJ DYSKRYMINACJI
Decyzja państwa to wyraz jawnej dyskryminacji - pisze do radnych 20 mieszkańców Kolonii i Świętajna. Nie zgadzają się z uzasadnieniem, że zapisy znowelizowanej ustawy nie pozwalają na różnicowanie stawek. Można bowiem było tego dokonać w zależności od liczby mieszkańców nieruchomości zamiast gospodarstwa. Negują też zawarte w uzasadnieniu do uchwały stwierdzenie, że teraz będzie łatwiej rozliczać koszty funkcjonowania systemu przez podmiot zarządzający. Ułatwianie życia podmiotowi zarządzającemu nie może odbywać się kosztem osób samotnych, w większości emerytów - zauważają mieszkańcy Kolonii i Świętajna dodając, że przez swoją decyzję Rada Gminy Świętajno staje się niechlubnym wyjątkiem w powiecie szczycieńskim.
POSZLIŚCIE NA SKRÓTY
Autorami kolejnego listu-protestu są mieszkańcy bloków przy ul. Grunwaldzkiej 13 A, B, E, F w Świętajnie. Wytykają w nim radnym, że przyjęta przez nich uchwała dotyka finansowo osoby samotne o najniższych dochodach, głównie emerytów i rencistów. Będą musieli teraz płacić miesięcznie o 10 zł więcej, tyle co rodziny wieloosobowe, a przecież produkują od nich zdecydowanie mniej śmieci.
Poszliście szanowni Radni na skróty, sięgając do kieszeni najuboższych mieszkańców Gminy. Nie godzimy się z takimi decyzjami. Jesteście naszymi przedstawicielami i powinniście dbać o nasze interesy, a przedmiotowa uchwała zupełnie temu zaprzecza - piszą mieszkańcy bloków i apelują do radnych o ponowne rozpatrzenie podjętych decyzji i zróżnicowanie stawek.
WIELOOSOBOWE NIE PŁACĄ
Radni zaczynają dostrzegać, że popełnili błąd. Część z nich przyznaje rację protestującym. Za powrotem do zróżnicowania stawek jest radny Jerzy Gąska. Proponuje dwie: 17 zł od nieruchomości zamieszkałej przez 1 osobę i 25 zł – od pozostałych. - W innych gminach obowiązują nawet trzy stawki. Warto byłoby u nas to zmienić – przekonuje innych radnych.
- To prawda, że wrzuciliśmy wszystkich do jednego worka – przyznaje przewodniczący rady Sławomir Grzegorczyk.
Przyjętej uchwały broni natomiast wójt Alicja Kołakowska. Argumentuje, że gospodarstwa cztero- i więcej osobowe często są objęte opieką społeczną i nie płacą. - Tam są w większości zaległości. Nie będziemy więc mieli od nich wpływów, bo to są nieściągalne pieniądze – uzasadnia wójt.
(o){/akeebasubs}
