W gminie Rozogi dobiegają końca wybory sołtysów i rad sołeckich. W ostatnim tygodniu swoich liderów wybierali między innymi mieszkańcy dwóch największych miejscowości - Dąbrów i Rozóg.
O tym kto zostanie sołtysem Rozóg zadecydował jeden głos. Do walki stanęli Marek Krysiak i Piotr Szydłowski. Ten pierwszy od przybyłych 62 mieszkańców otrzymał 29 głosów, drugi – 28, a 5 głosów było nieważnych, w tym trzy karty wrzucono do urny bez skreśleń, a na dwóch oddano głos na obydwu kandydatów. Do Rady Sołeckiej wybrano Krzysztofa Brąberka – 58 głosów, Małgorzatę Kaczyńską – 57 i Marię Szydlik – 54.
Bardziej poważnie wybory potraktowano w Dąbrowach I. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Uczestniczący w zebraniach wyborczych nowy wójt Grzegorz Kaczmarczyk informował o swoich pierwszych decyzjach, planowanych w najbliższym czasie inwestycjach i odpowiadał na pytania mieszkańców. Ci żalili się m.in. na kiepski stan dróg gminnych, przeciągający się remont odcinka drogi krajowej z Rozóg do Dąbrów, dopytywali o możliwości pozbycia się azbestu z ich zabudowań, a także ciekawi byli kiedy do Dąbrów dotrze sieć kanalizacyjna.
REWANŻ PO PIĘCIU LATACH
Wybór Sylwii Więcek na sołtysa Dąbrów I to jedna z największych niespodzianek w przeprowadzanych w gminie Rozogi wyborach sołtysów. Pokonała bowiem sprawującego tę funkcję od wielu lat Czesława Lisa. To było już jej drugie podejście. Pięć lat temu przegrała zaledwie dwoma głosami. Mimo to teraz nie spodziewała się tak znaczącego zwycięstwa, bo dziękując przybyłym za udzielone poparcie przyznawała im, że jest w szoku. - Postaram się zrobić wszystko co będę w stanie dla naszej wioski - deklarowała.
Do udziału w wyborach namówili ją druhowie strażacy z miejscowej OSP, której jest członkiem z uprawnieniami do udziału w akcjach. Z wykształcenia jest nauczycielką, ale od kilku lat wraz z mężem prowadzi gospodarstwo rolne w Dąbrowach. Posiadają czwórkę dzieci.
Do najpilniejszych zadań w Dąbrowach zalicza rozbudowę mieszczącej się w jednym obiekcie remizy i świetlicy wiejskiej. Czasu zostało niewiele, bo wszyscy chcieliby, aby prace udało zakończyć przed planowanymi w przyszłym roku obchodami 100-lecia miejscowej OSP. Za nierozsądną uważa decyzję o przeznaczeniu z funduszu sołeckiego 40 tys. zł na dokumentację budowy nowej świetlicy. - Byłam przeciwna, ale zostałam przegłosowana – mówi nowa sołtys, ubolewając, że tak duże pieniądze, które można byłoby wydać na wiele pożytecznych celów zostały zmarnotrawione.
Pani Sylwia jest też założycielką Koła Gospodyń Wiejskich, które w Dąbrowach działa już od pół roku. Liczy ono 19 członków, a kolejnych 6 złożyło wstępne deklaracje. Na razie przygotowują dania w swoich domach, ale docelowo siedzibę koło gospodyń będzie miało w wyremontowanej świetlicy.
(o){/akeebasubs}
