Sąd Pracy nie będzie rozpatrywał pozwów złożonych przez część pracowników „Favoritu” domagających się odszkodowań za nieuzasadnione rozwiązanie stosunku pracy. Wszystkie one zostały wycofane. Wciąż nie wiadomo, jaki los czeka zakład zatrudniający ponad 400 osób.
Część pracowników „Favoritu” złożyła do sądu wnioski o odszkodowania z tytułu nieuzasadnionego i naruszającego przepisy rozwiązania stosunku pracy. Do rozprawy jednak nie doszło. Członkowie załogi jeszcze przed tym, jak sprawa stanęła na wokandzie, pozwy wycofali. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, powodem miał być brak podstaw prawnych związanych z roszczeniami pracowników. Na złożenie pozwu w ogóle nie zdecydował się pracujący w zakładzie Waldemar Zimny. - Od początku uważałem, że nie miałoby to sensu – tłumaczy swoją decyzję.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Wciąż nie wiadomo, czy i kiedy znajdą się chętni na kupno zakładu. Zainteresowani tym potencjalni nabywcy cały czas go odwiedzają, ale żadne konkrety jeszcze nie padły. - Na razie nie docierają do nas żadne informacje na ten temat – mówi Waldemar Zimny. - Pracujemy normalnie. Nie przychodzi mi w ogóle do głowy, że kiedy za półtora miesiąca skończy się moje wypowiedzenie, stanę się bezrobotny – dodaje.
(ew)
{/akeebasubs}
