Strażacy z OSP Jedwabno doczekali się wreszcie nowego samochodu. To średni wóz ratowniczo – gaśniczy MAN wart blisko 900 tys. złotych. Jego największą zaletą jest zbiornik na wodę o pojemności 4,6 tysięcy litrów. - Zapewni nam on bufor bezpieczeństwa w czasie akcji – cieszy się komendant gminny OSP Krzysztof Nikadon.

Wyczekiwany wóz już u strażaków
Nowy samochód zostanie włączony do działań po zarejestrowaniu i doposażeniu

Nowy średni samochód ratowniczo – gaśniczy MAN TGM 18.320 przyjechał do strażaków z OSP Jedwabno w sobotę. Druhowie zgotowali mu huczne powitanie, co nie dziwi, biorąc pod uwagę, że przyszło im czekać na niego kilka lat. Początkowo pojazd miał dotrzeć do Jedwabna jeszcze w ubiegłym roku, ale plany te pokrzyżowała pandemia.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Samochody MAN produkowane są w Czechach, które były objęte niemal całkowitym lockdownem. Przestój z powodu zachorowań pracowników miała też fabryka w Kielcach, realizująca nasze zamówienie – mówi Krzysztof Nikadon, komendant gminny OSP. Nowy wóz kosztował 872 tys. złotych. Na jego zakup jednostka w Jedwabnie otrzymała z Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej dofinansowanie w wysokości 560 tys. zł, a 312 tys. zł dołożyła gmina.

Zdaniem komendanta Nikadona, największym atutem samochodu jest zbiornik na wodę o pojemności 4,6 tysięcy litrów. Dla porównania, dotychczas wykorzystywany podczas akcji przez druhów z Jedwabna 13-letni mercedes może pomieścić 2,5 tysiąca litrów. - Bardzo nam zależało na tym, aby nowy wóz miał większy zbiornik. Dla nas to bardzo istotne, bo nasza sieć hydrantowa często nie ma wystarczającego ciśnienia, przez co wodę trzeba dowozić na miejsce akcji, albo oszczędzać ją do momentu przyjazdu innych jednostek. Nowy wóz zapewni nam bufor bezpieczeństwa – cieszy się komendant.

OSP Jedwabno należy do Krajowego Systemu Ratowniczo – Gaśniczego i liczy obecnie 18 czynnych strażaków. W ubiegłym roku brali oni udział w 76 zdarzeniach. Nieśli pomoc uczestnikom 17 wypadków drogowych, w których zginęły 3 osoby, a 15 zostało rannych. Wyjeżdżali też do 21 pożarów.

Druhowie z Jedwabna słyną z sukcesów sportowych. Od kilkunastu lat regularnie osiągają najwyższe lokaty w województwie w sporcie pożarniczym. Podczas ostatnich zawodów odbywających się w Lidzbarku Warmińskim zdobyli wicemistrzostwo. Nie mają też sobie równych w rywalizacji na szczeblu powiatowym.

Jednostka dysponuje teraz trzema samochodami. Oprócz nowego MAN-a i wspomnianego mercedesa, posiada jeszcze forda rangera SLRr o przeznaczeniu operacyjno – ratowniczo – rozpoznawczym. - Na razie, jeśli chodzi o sprzęt jeżdżący, jesteśmy w pełni zabezpieczeni – podkreśla komendant.

Nowy samochód zostanie włączony do działań po zarejestrowaniu i doposażeniu.

Satysfakcji z zakupu nie kryje też wójt gminy Jedwabno Sławomir Ambroziak. - Poziom zabezpieczenia przeciwpożarowego w naszej gminie od 2014 r. znacząco wzrósł. Wtedy mieliśmy tylko jeden samochód ze zbiornikiem na wodę, dziś jest ich już pięć. To bardzo ważne w trakcie działań – zauważa, życząc strażakom, aby nowy nabytek sprawdzał się w akcjach, ale też wyjeżdżał do nich jak najrzadziej.

(ew){/akeebasubs}