Mieszkanka Szczytna Joanna Siwik wygrała pierwszy odcinek reaktywowanego po latach programu „Szansa na sukces”. Zwycięstwo zapewniła sobie, wykonując utwór Ani Wyszkoni „Biegnij przed siebie”. Teraz skupia się na finale, którego stawką jest występ na festiwalu w Opolu.

Wygrała swoją szansę
Towarzysząca występowi trema nie przeszkodziła Joannie Siwik w wygraniu programu

Pierwszy odcinek reaktywowanego po latach i niegdyś bardzo popularnego programu „Szansa na sukces” został wyemitowany w minioną niedzielę. Tym razem uczestnicy zmierzyli się z repertuarem Ani Wyszkoni. W gronie wykonawców – amatorów znalazła się mieszkanka Szczytna, Joanna Siwik. Prowadzący Artur Orzech wylosował dla niej piosenkę „Biegnij przed siebie”, z którą szczytnianka poradziła sobie na tyle dobrze, że wygrała pierwszy odcinek powracającego na antenę programu.

Zwyciężczyni przyznaje, że jej występowi w telewizji towarzyszyła duża trema. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Tak naprawdę o tym, jaką zaśpiewam piosenkę, dowiedziałam się na 30 sekund wcześniej – wspomina. Na szczęście repertuar Ani Wyszkoni jest jej dobrze znany, więc to, jaki utwór wylosuje, nie miało aż tak wielkiego znaczenia. Mimo to kamery, światła oraz publiczność powodowały, że nie było łatwo. Na szczęście, jak podkreśla Joanna, w telewizyjnym studiu panowała przyjazna atmosfera. - Ludzie wokół, w tym także zespół Ani Wyszkoni oraz prowadzący program, byli bardzo sympatyczni. Biła od nich taka „ciepłota” - opowiada.

Joannie Siwik muzyka towarzyszy od dziecka. - Zaczęło się od tego, że kiedy miałam sześć lat, rodzice wysłali mnie na konkurs pastorałek, który wygrałam – przywołuje swój pierwszy muzyczny sukces. - Prawda jest jednak taka, że od zawsze coś tam sobie nuciłam pod nosem – dodaje. Należy do muzycznych samouków. Według niej śpiewu nie można się nauczyć, a jedynie go szlifować, pod warunkiem, że ma się słuch.

Zwyciężczyni odcinka „Szansy na sukces” (z lewej) wykonała piosenkę z repertuaru Ani Wyszkoni, którą ceni i lubi

Do udziału w programie namówiła ją przyjaciółka. - Napisała do mnie wiadomość: „Aśka, jest casting do „Szansy na sukces”, jedziesz!”. No i pojechałam – opowiada Joanna. Było to w lutym, a nagranie programu odbyło się w marcu. Mieszkanka Szczytna od dawna znała więc werdykt jury, ale zgodnie z obowiązującymi uczestników zasadami, musiała go trzymać w tajemnicy aż do emisji.

Teraz Joanna skupia się na finale „Szansy na sukces”. Wezmą w nim udział zwycięzcy poszczególnych odcinków sezonu, a stawką jest występ na festiwalu w Opolu.

Na co dzień nasza rozmówczyni pracuje jako regionalny przedstawiciel zajmujący się terminalami płatniczymi. Prowadzi też bloga poświęconego zdrowemu odżywianiu. - Do tego mam typową rodzinę: córeczkę, męża i psa – śmieje się.

(kee)

fot. TVP2 i Sylwia Barnowska{/akeebasubs}