Tego w historii Wyższej Szkoły Policji jeszcze nie było. Wykładowca Instytutu Nauk Prawnych upublicznił swój raport o zamiarze odejścia na emeryturę, w którym jawnie i w ostrych słowach drwi z kierownictwa uczelni, zarzucając mu m.in. brak kompetencji naukowych i złe zarządzanie szkołą. Komendant – rektor zapowiada podjęcie kroków prawnych.

Wykładowca drwi z komendanta - rektora
O WSPol znów zrobiło się głośno, ale zapewne nie takiej „reklamy” oczekiwało kierownictwo uczelni

RAPORT PEŁEN USZCZYPLIWOŚCI

Wykładający od 7 lat w Instytucie Nauk Prawnych WSPol oficer upublicznił swój raport o przejście na emeryturę na Twitterze. Na dwóch stronach bezpardonowo drwi z kierownictwa uczelni, nie szczędząc mu złośliwości. Ponieważ pismo zostało datowane na 1 kwietnia, można by sądzić, że był to niewybredny żart. - Niestety, taki dokument rzeczywiście do nas wpłynął – potwierdza podinsp. Marcin Piotrowski, rzecznik prasowy WSPol.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

Oficer legitymujący się stopniem naukowym doktora, pisze, że nie wyobraża sobie dalszej pracy w policji „zarządzanej lub rządzonej przez takich luminarzy nauki” jak obecny komendant – rektor insp. dr Marek Fałdowski i jego zastępca. Podważa przy tym ich kompetencje i dorobek naukowy. Porównuje też obu do bohaterów komedii „Głupi i głupszy”. Nie zgadzam się, by moja osoba była utożsamiana ze wspomnianymi jegomościami, którzy jak huba drzewna żerują na WSPol-u - czytamy w raporcie. Wykładowca zarzuca swoim przełożonym, że doprowadzili do obniżenia poziomu kształcenia w szkole, przekształcając ją z uczelni posiadającej uprawnienie habilitacyjne „w zawodową przyzakładówkę”. Wytyka także kierownictwu WSPol nieudolne zarządzanie finansami oraz faworyzowanie „miernych osób”. Powołanie dyrektora PGR-u na stanowisko dyrektora filharmonii wywołuje szereg negatywnych skutków, co jest niestety widoczne na każdym kroku w WSPol - nie szczędzi ironii pod adresem swoich zwierzchników autor dokumentu. Przeciwstawia też obecne kierownictwo byłym komendantom – rektorom, chwaląc dokonania Arkadiusza Letkiewicza i Piotra Bogdalskiego.

ZEMSTA ZA DYSCYPLINARKI?

O komentarz do raportu poprosiliśmy rzecznika WSPol. - Jest to absolutnie skandaliczne zachowanie, nielicujące z godnością oficera, zarówno ze względu na formę tego dokumentu, jak i zawarte w nim fałszywe treści – mówi podinsp. Marcin Piotrowski. Zapowiada, że sprawa zostanie skierowana do prokuratury i Komendy Głównej Policji. Wszczęte zostanie też postępowanie dyscyplinarne wobec wykładowcy. Komendant – rektor zamierza również wystąpić przeciw niemu na drogę sądową w celu ochrony swoich dóbr osobistych. Będzie się domagał od autora raportu 50 tys. zł na fundację wdów i sierot po poległych na służbie policjantach.

Jak informuje rzecznik, wobec wykładowcy toczy się obecnie postępowanie dyscyplinarne dotyczące fikcyjnie przeprowadzonych zajęć. - Wobec tego funkcjonariusza wcześniej także toczyły się inne postępowania – dodaje rzecznik.

Ewa Kułakowska{/akeebasubs}