Przyszła wiosna, idealna pora na to, by wyciągnąć z piwnicy rower, odpowiednio go przygotować i ruszyć na wyprawę. Nie ma lepszego sposobu na zachowanie formy, obcowanie z naturą i poznanie bliższej czy dalszej okolicy. Najlepiej wiedzą o tym członkowie drużyny rowerowej „Kręcioły”, którzy od kilkunastu lat przemierzają mazurskie trasy. Na stronie internetowej „Kurka” rozpoczęliśmy właśnie publikację relacji z wypraw, autorstwa jednej z „kręciołek”, Grażyny Saj – Klocek.

Wyprawy z KRĘCIOŁAMI

Drużyna rowerowa „Kręcioły” funkcjonuje już od czternastu lat. Obecnie w jej skład wchodzi około 30 osób. Jak wspomina jedna z założycielek grupy, niestrudzona propagatorka jazdy na dwóch kółkach, Grażyna Saj – Klocek, początki „Kręciołów” związane są z organizacją corocznych rajdów „Kurka Mazurskiego”, odbywających się na przełomie lat dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych. - Do nas należało przygotowanie tras rajdu. Trzeba było je wytyczyć, a czasem wymyślić od początku. Żeby to zrobić, zawsze zabierałam kogoś ze znajomych, by rowerem objechać szlak – wspomina pani Grażyna.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Oprócz niej od początku drużynę „Kręciołów” tworzą: Klemens Dzierżanowski, Marzena Kucharczyk i Bogusław Palmowski. Do aktywnych członków o długim stażu należą również Ryszard Dąbrowski i Włodzimierz Olkowski. Szczycieńscy miłośnicy rowerowych wojaży sezon zaczynają zwykle w Niedzielę Palmową. Potem każdej niedzieli o wyznaczonej godzinie spotykają się na pl. Juranda, by stamtąd wyruszyć w trasę. Członkowie drużyny nie tylko przemierzają rowerowe szlaki, ale na swoim koncie mają również kilka wystaw fotograficznych. W ciągu kilkunastu lat istnienia, grupa dokładnie zwiedziła teren powiatu, zapuszczając się również w odleglejsze rejony, np. do Myszyńca czy leśniczówki Pranie nad Jeziorem Nidzkim. Świadectwem odbytej wyprawy były pieczątki w specjalnym „kręciołowym” zeszycie. - Ich zdobywanie wiązało się z otrzymaniem Kolarskiej Odznaki Turystycznej – mówi Grażyna Saj – Klocek. Dodaje, że najładniejszymi pieczątkami zawsze dysponowały … parafie. Wiele z wypraw było opisanych przez nią na łamach „Kurka”. Teraz ponownie można o nich czytać, tym razem na naszej stronie internetowej www.kurekmazurski.pl.

Od niedawna w cyklu „Na rowery!” publikowane są relacje z najnowszych rowerowych przygód naszej współpracowniczki, okraszone zdjęciami z rowerowych podróży.

(ew)

{/akeebasubs}