W miniony czwartek działający od stycznia port lotniczy Olsztyn Mazury obsłużył dziesięciotysięcznego pasażera.

Wyprzedzili Zieloną Górę, teraz kolej na BydgoszczSzczęśliwcem okazała się kobieta pochodząca z Podlasia, która przyleciała do Szyman popołudniowym samolotem z Londynu.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Z tej okazji została obdarowana przez Gustawa Marka Brzezina, marszałka województwa, kwiatami oraz voucherami. - To wszystko dowodzi, że warto było inwestować. Oby ten trend się utrzymał. Lotnisko nie istnieje przecież samo dla siebie, tylko po to, żeby rozwijać region pod względem turystyki i gospodarki – przypomniał na zorganizowanej z tej okazji konferencji marszałek. Zadowolenia nie krył także Leszek Krawczyk, prezes spółki, który zaznaczył, że taki wynik osiągnięto szybciej niż pierwotnie zakładano. Stało się to możliwe po uruchomieniu przez Wizz Air od 18 czerwca połączeń do Londynu. - Tylko w ciągu tygodnia przewoźnik ma na tym kierunku ponad 1 tys. pasażerów, a obłożenie samolotów jest na poziomie 86 proc. - dodawał. Prezes Krawczyk zaznaczył także, że lotnisko obsłuży w tym roku więcej pasażerów niż np. Radom czy Zielona Góra. Zdapowiedział jednocześnie, że lotnisko w Szymanach zamierza dogonić te lokalne porty, które obsługują po 200-300 tys. pasażerów. Do takich zaliczają się Porty Lotnicze: Lublin – 265 tys., Łódź – 287 tys., czy Bydgoszcz – 341 tys. (dane za rok 2015).

Warto także zauważyć, że znaczną grupę pasażerów stanowią podróżujący małymi samolotami prywatnymi, których w tym czasie odprawiono ponad 2 tysiące. Pierwszy duży samolot czarterowy jest spodziewany w Szymanach 19 lipca. Wtedy to z Francji przyleci ponad 150 młodych pielgrzymów, którzy przed rozpoczynającymi się niebawem Dniami Młodzieży postanowili kilka dni spędzić na Mazurach.

Łukasz Łogmin{/akeebasubs}