W sali widowiskowej MDK-u zespół „Mazury” świętował swoje 20-lecie. Wraz z zaproszonymi gośćmi, zespołami folklorystycznymi i chórami, stworzył widowisko warte obejrzenia, które długo będzie się pamiętać.

Wyśpiewany jubileusz

Jubileuszowy koncert zespołu „Mazury” zaskoczył widownię różnorodnym repertuarem, a zaproszone do wspólnych występów liczne zespoły wokalne dodatkowo uświetniły widowisko. Zdumiewała liczba chórów i zespołów działających w naszym otoczeniu i to na tak wysokim poziomie, jak m. in. chór „Preludium” pod kierownictwem Joanny Gawryszewskiej, czy miejscowa „Kantata”. Oprócz nich wystąpili jeszcze: „Pasjonata” ze Świętajna, zespół „Krys”, „Jaśkowe Dziewczaki” z Kolonii i zespół „Wystek”. Wrażeń było tyle, że gdy koncert dobiegł końca nie ustawały brawa, a jubilatom świętującym swoje 20-lecie widownia odśpiewała na stojąco gromkie „Sto lat”!

Historia zespołu „Mazury” zaczęła się w 1995 r. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Nowo powstałą wówczas 12-osobową grupą opiekowała się pani Genia Polakowska, a w niedługi czas potem Zofia Fuks-Nieścior. Od 1995 r. liderką zespołu została Anna Lipka, która śpiewa do dziś, czyli już 16 lat. Nieznacznie krótszym, bo 10-letnim stażem mogą pochwalić się kolejne członkinie: Marianna Kesler i Teresa Mostowa. Z kolei Jadwiga Orzoł jest w zespole od 8 lat, a Barbara Kopka od dwóch lat oraz Halina Kiełczewska od roku. Panie nie są już czynne zawodowo, z wyjątkiem Teresy Mostowej, która pracuje w opiece społecznej. Pozostaje jeszcze jedyny mężczyzna, Stanisław Orzoł, grający na akordeonie. Akompaniuje zespołowi od 8 lat.

- Niekiedy irytuję się, jak dziewczynom zdarzy się fałszować podczas prób, ale ogólna atmosfera w zespole jest znakomita. Czujemy się jak w rodzinie – mówi pan Stanisław. Dodaje, że gra na akordeonie to jego pasja.

Właśnie ona łączy cały zespół. To, co robią jego członkowie, płynie z zamiłowania do śpiewu i muzyki, które nie mija nawet z upływem lat, a tych mają już trochę na karku.

Zespół „Mazury” korzysta w dużej mierze z gotowego repertuaru, np. w przypadku pieśni ludowych, pasyjnych czy kolęd, ale wiele tworzą też jego członkowie. Poza tym śpiewają także pieśni patriotyczne i żołnierskie oraz utwory biesiadne a także ludowe. - Nie stronimy od uczestnictwa w licznych konkursach – mówi Anna Lipka. Z dumą wymienia liczne nagrody i wyróżnienia, m. in. na Międzynarodowym Festiwalu Kultur, który w latach 2006 – 2008 odbywał się w Szczytnie, Festiwalu Chleba w Mińsku Mazowieckim, Przeglądzie Zespołów Folklorystycznych w Wydminach, czy Olsztyńskim Festiwalu Piosenki Żołnierskiej i Patriotycznej. „Mazury” są stałymi gośćmi w przedszkolach, SOSW, DPS-ie czy Warsztatach Terapii Zajęciowej. Koncertowali też dla zagranicznych gości w Hotelu Gołębiewski w Mikołajkach.

Za występy zespół nie pobiera żadnych wynagrodzeń. Czasami tylko, gdy szykuje się dalszy wyjazd, proszą organizatorów o zwrot kosztów za benzynę.

- Wystarcza nam satysfakcja z tego, że wciąż nas ktoś zaprasza na uroczystości, że wciąż chcą nas słuchać – cieszy się Anna Lipka.

Marek J. Plitt{/akeebasubs}