Od nowego roku szczycieńscy przedsiębiorcy branży transportowej zapłacą wyższy o 10% podatek. To zwiększy wpływy do budżetu miasta o 35 tys. złotych. Projekt uchwały wywołał opór części radnych. Uchwała przeszła „o włos”, stosunkiem 9 głosów „za” i 8 „przeciw”, przy 3 wstrzymujących.

Wyższy podatek od transportu
Uchwała podnosząca podatek od środków transportowych przeszła dosłownie „o włos”

W Szczytnie funkcjonują 84 podmioty prowadzące działalność związaną z transportem. Po nowym roku wszystkie one zapłacą wyższy o 10% podatek od środków transportowych, co zwiększy wpływy do budżetu miasta o 35 tys. złotych. Decyzję w tej sprawie podjęła podczas piątkowej sesji Rada Miejska. Konieczność wprowadzenia podwyżki władze miasta uzasadniały głównie tym, że stawki podatku od środków transportowych nie były podnoszone od 2016 r.

Projekt uchwały mocno podzielił radnych.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Rozumiem, że budżet miasta potrzebuje pieniędzy, tak jak i my wszyscy, ale przedsiębiorcy zostali mocno dotknięci covidem – mówił radny Andrzej Dziuban, zauważając, że wpływ do budżetu z tytułu podwyżki nie jest znaczący, ale już dla poszczególnych firm wzrost podatku może być dotkliwy. Z kolei radny Rafał Kiersikowski chciał wiedzieć, czy zamiar podniesienia stawek był konsultowany z Radą Gospodarczą. Burmistrz Krzysztof Mańkowski przyznał, że nie. - Rada Gospodarcza jest organem doradczym, a to leży w mojej gestii – tłumaczył.

Skarbnik Alina Gajkowska przypominała, że projekt uchwały, tak jak wszystkie inne, był poddany konsultacjom społecznym i udostępniony na stronie Biuletynu Informacji Publicznej, ale żadne uwagi do niego nie wpłynęły.

Radna Anna Rybińska dziwiła się natomiast, dlaczego przez tak długi czas stawki nie podnoszono, a teraz proponuje się jej wzrost aż o 10%. - Jestem zwolenniczką systematycznego podnoszenia podatków, żeby od razu tak mocno nie uderzać ludzi po kieszeniach – mówiła. - Cieszę się ze słów, które pani wypowiedziała, bo ja też jestem tego zwolennikiem – zapewniał radną burmistrz, dodając, że wcześniej nie było przyzwolenia nawet na stopniowe podnoszenie stawek.

Ostatecznie uchwała w sprawie podwyżki została przyjęta dosłownie „o włos”. Za jej przyjęciem głosowało 9 radnych, 3 wstrzymało się od głosu, 8 było przeciw. W tym gronie znaleźli się: Tomasz Łachacz, Andrzej Dziuban, Rafał Kiersikowski, Aleksandra Kobus – Drężek, Teresa Moczydłowska, Zbigniew Orzoł, Anna Rybińska i Waldemar Zimny. Wstrzymali się: Artur Trochimowicz, Paweł Krassowski i, co może być pewnym zaskoczeniem, nowo wybrany wiceprzewodniczący rady Tomasz Żuchowski. Udziału w głosowaniu nie brał nieobecny na sesji Sławomir Staszak.

(ew){/akeebasubs}