21 stycznia 1945 roku, gdy 3. korpus kawalerii gwardii generała Nikołaja Oślikowskiego ruszył już w rajd na Olsztyn, jego śladem podążały oddziały 3. armii radzieckiej generała Aleksandra Gorbatowa. To właśnie korpusy tej armii skierowały się na Szczytno.

WYZWOLENIE (1)

Kierunek: Prusy Wschodnie

4 stycznia 1945 roku rozpoczęła się ofensywa jednostek 2. Frontu Białoruskiego z przyczółków pod Serockiem i Różanem. Miały one odciąć Prusy Wschodnie od Rzeszy. W toku kilkudniowych walk na lewym skrzydle 2. Frontu Białoruskiego wytworzyła się luka, którą radzieckie jednostki szybko wykorzystały. Już 18 stycznia sowieckie czołgi przekroczyły granicę Prus Wschodnich pod Rywocinem i doszły do Działdowa, a 19 stycznia oddziały 3. i 48. armii radzieckiej oraz 3. korpusu kawalerii gwardii generała Nikołaja Oślikowskiego zajęły Janowo nad Orzycem i również tu przekroczyły granicę Prus Wschodnich. Armia Czerwona nadchodziła do Szczytna i okolic nie ze wschodu i południa, jak wszyscy się spodziewali, lecz od zachodu.

Korpus Oślikowskiego

Wieczorem 20 stycznia 1945 roku siły główne 3. korpusu kawalerii gwardii generała Nikołaja Oślikowskiego, poza oddziałami, które zajęły już Małgę i Zimną Wodę, pozostawały na dotychczasowych pozycjach w okolicach Rogu i Muszak. 21 stycznia 1945 roku o godzinie 7 czasu moskiewskiego cały 3. korpus kawalerii gwardii rozpoczął zamierzone natarcie w kierunku Olsztyna.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Zgodnie z rozkazem Oślikowskiego, 6. dywizja kawalerii gwardii generała Brikiela wyszła z rejonu Małga, Róg, Wólka Zdziwójska i miała się poruszać według trasy Piec – Jedwabno – Małszewo. Przed upływem dnia powinna dotrzeć do rejonu Marcinkowo – Nowa Wieś i tam się ześrodkować. Oddziałem przednim dywizji był 25. pułk kawalerii gwardii, za nim poruszały się siły główne dywizji: 198. pułk czołgów, 176. pułk artylerii, 23. pułk kawalerii gwardii oraz sztab dywizji. Oddziałem bocznym dywizji i ubezpieczeniem sił głównych z prawej flanki był 28. pułk kawalerii gwardii. Miał on się poruszać z kierunku Pieca na Przeganisko – Rekownicę – Piduń.

Przeprawy na Omulwi

Wskutek faktu, że przeprawa mostowa na Omulwi w Małdze była wysadzona, oddział przedni i siły główne dywizji musiały zrezygnować z uderzenia z Małgi na Jedwabno od południa, poprzez Szuć. Skierowały się wskutek tego wzdłuż Omulwi na północ, drogą Małga – Dębowiec – Dębowiec Mały. W Dębowcu Małym przekroczyły Omulew i skręciły w kierunku Nowego Borowego. Tymczasem 28. pułk kawalerii gwardii, tworzący osłonę boczną 6. dywizji, do godziny 9 czasu moskiewskiego osiągnął Przeganisko. Broniły go jednak znaczne siły niemieckie w sile około batalionu piechoty, wspieranego przez 8 dział samobieżnych. Poza tym przeprawa przez Omulew w Przeganisku również była zniszczona. Pułk nawiązał co prawda walkę z Niemcami, ale przeprawienie się przez rzekę w Przeganisku nie było możliwe. W tej sytuacji pułk oderwał się od Niemców i skierował w kierunku przeprawy w Małdze. Zastał ją, jak wcześniej pozostałe oddziały 6. dywizji, wysadzoną. Poza tym broniło jej około kompanii Niemców. Nie nawiązując tutaj walki, 28. pułk kawalerii gwardii do godziny 13 czasu moskiewskiego wyszedł w rejonie Małgi na główny szlak dywizji i ruszył jej śladem, drogą Małga – Dębowiec Duży – Dębowiec Mały – Nowe Borowe.

Jedwabno i Tylkowo

Do godziny 11 czasu moskiewskiego przednie oddziały 25. pułku kawalerii gwardii dotarły do Jedwabna. Napotkały tu jednak na opór Niemców, których siłę Rosjanie ocenili na około kompanię piechoty, wspieraną przez dwa czołgi i działa samobieżne. 25. pułk kawalerii gwardii zrezygnował ze zdobywania Jedwabna. Pilniejszym zadaniem dla niego było szybkie kierowanie się w kierunku Olsztyna w celu wykonania otrzymanych rozkazów. Walki o Jedwabno opóźniłyby realizację tych zamierzeń.

Nie podejmując walki, pułk skierował się poprzez Dłużek i zachodni brzeg jeziora dalej na północ. Od strony Jedwabna pozostawił osłonę. O godzinie 14.30 25. pułk osiągnął już Tylkowo, którego broniły oddziały niemieckie w sile około batalionu piechoty, wspartego przez 4 czołgi. Również nie podejmując walki, Rosjanie obeszli Tylkowo, kierując się dalej na Olsztyn.

Armia Gorbatowa

3. armia radziecka rozpoczęła swoją ofensywę na Prusy Wschodnie z przyczółka pod Różanem. Gdy zbliżyła się do granic Prus Wschodnich, na jej odcinku wszedł do walki pozostający dotychczas w odwodzie korpus generała Oślikowskiego, który miał uderzyć na Olsztyn. 3. armia podążała jego śladami. Generał Gorbatow wspominał: Dwudziestego stycznia byliśmy już w Chorzelach. Wzięliśmy stu pięćdziesięciu jeńców. Na brudnych mundurach zmęczonych żołnierzy niemieckich, wlokących się pod konwojem na nasze tyły, widać było naszywki dywizji piechoty, brygady inżynieryjnej, czołgistów „Grossdeutschland”. Byli też żołnierze batalionu karnego. 3. armia radziecka składała się z 3 korpusów piechoty, nazywanych w nomenklaturze radzieckiej korpusami strzelców: 35., 40. i 41. Bezpośrednio za korpusem Oślikowskiego poruszał się 35. korpus piechoty. Oddziałom tego korpusu przypadło zadanie zdobycia Jedwabna i jego okolic, pozostałych jeszcze w rękach Niemców. Na Wielbark uderzały z kolei 40. i 41. korpus piechoty.

(cdn.)

Sławomir Ambroziak

{/akeebasubs}