Pierwsze plany budowy kolei biegnącej z Warszawy przez Wielbark i Szczytno do Królewca istniały już w połowie XIX w. Budową miała się zająć prywatna spółka.
23 czerwca 1896 r. zjawiła się w Wielbarku komisja z Królewca, której zadaniem było wybranie miejsca pod budowę dworca kolejowego. Na jej czele stał prezydent rejencji. Początkowo dworzec planowano wybudować przy szosie szczycieńskiej lub na Bartnej Stronie. Ostatecznie zdecydowano się wznieść go przy drodze do Rozóg.
Pierwszy pociąg towarowy przyjechał do Wielbarka 24 listopada 1899 r. Z tej okazji dworzec został przystrojony w zieleń i chorągwie. Oficjalnie linia kolejowa Szczytno – Wielbark – Nidzica została oddana do użytku 1 lipca 1900 r. Przy jej budowie dużą rolę odegrały względy militarne. Linia ta biegła w pobliżu granicy z Rosją, a później z Polską. W 1905 r. stacja w Wielbarku posiadała 4 tory. Dworzec zbudowany z czerwonej cegły miał dwie przybudówki, w których znajdowało się biuro pocztowe i magazyn towarowy. Restaurację dworcową prowadził Jnh. Kaminski.
W trakcie I wojny światowej wielbarski dworzec stał się celem pierwszego w historii planowanego ataku ciężkich bombowców.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
W 1915 r. zbudowano połączenie kolejowe Wielbark – Ostrołęka. Była to wąskotorowa kolejka polowa. W początkowym okresie istnienia tej kolejki wagony ciągnięte były również przez konie. Wąskotorówka była dla celów wojskowych zbyt mało wydajna i w sierpniu 1915 r. ruszyły prace przy budowie normalnotorowego połączenia z Ostrołęką. Zakończono je na początku września 1915 r. Przy budowie tej linii brało udział 6 tysięcy jeńców rosyjskich. W trakcie wojny w pewnym oddaleniu od dworca głównego funkcjonował dworzec militarny. Na stacji pojawiły się też dwa dodatkowe tory. Linia Wielbark – Ostrołęka miała wyłącznie znaczenie militarne, ale dopuszczono na niej również niewielki ruch cywilny. Po wojnie została zamknięta. Przed 1928 r. rozebrano część torów tej linii.
Wielbarski dworzec został ponownie zaatakowany, tym razem przez polskie lotnictwo, we wrześniu 1939 r. Informacje na temat tego wydarzenia są rozbieżne. Część opracowań podaje, że bombardowanie miało miejsce 2 września. Według jednej z relacji 6 września samolot „Karaś” wystartował z lotniska w Zielonce pod Warszawą. Jego celem było rozpoznanie dróg w rejonie Wielbarka i Nidzicy. W samolocie znajdował się pilot Władysław Radwański, obserwator Leon Ośmiałowski oraz strzelec samolotowy, podchorąży rezerwy Stefan Tabaczyński. Jeszcze na terenie Mazowsza obserwator zauważył niemiecki balon obserwacyjny, który został zestrzelony. Około godziny siedemnastej „Karaś” znalazł się nad Wielbarkiem. Według jego załogi zrzucił na dworzec posiadane bomby i zniszczył między innymi cysterny z paliwem. Dzisiaj trudno ocenić jaka była skuteczność tego bombardowania.
15 września 1939 r. przywrócono połączenie kolejowe z Chorzelami. Wielbarski dworzec spłonął w styczniu 1945 r. Zachowały się tylko piwnice, na których wzniesiono obecnie nowy dom. Sowieci po zdobyciu Wielbarka zmienili rozstaw torów do Ostrołęki. Na drewnianej rampie załadowywano zrabowane w okolicy dobra, a następnie wywożono je do ZSRR. Po przejęciu dworca przez polskich kolejarzy rozstaw torów został przywrócony.
Witold Olbryś{/akeebasubs}
