Andrzej Materna, po zakończeniu trwającej blisko 35 lat pracy w Miejskim Domu Kultury, znajdzie zatrudnienie w Miejskiej Bibliotece Publicznej. Zapewnia też, że nadal będzie szefem szczycieńskiego sztabu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Z MDK-u przejdzie do biblioteki
Andrzej Materna: - Cieszę się, że pan burmistrz o mnie pamiętał

Wyniki konkursu na dyrektora Miejskiego Domu Kultury w Szczytnie odbiły się w mieście szerokim echem. Po wygranej Karoliny Lewandowskiej – Zając wiele osób zadawało sobie pytanie, co będzie z dotychczasowym szefem tej instytucji, Andrzejem Materną. Kierował on domem kultury dziesięć lat, ale zawodowo jest z nim związany znacznie dłużej, bo blisko trzydzieści pięć lat. Po zakończeniu konkursu z Andrzejem Materną spotkał się burmistrz Stefan Ochman. - Była to bardzo przyjemna rozmowa – zdradza włodarz. - W jej trakcie złożyłem panu Andrzejowi propozycję dalszej pracy w innej naszej instytucji kultury, a on ją przyjął – mówi burmistrz.

Potwierdza to główny zainteresowany, który z początkiem października znajdzie zatrudnienie w Miejskiej Bibliotece Publicznej. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Na jakim stanowisku, to jeszcze będzie podległo szczegółowym ustaleniom z dyrektor Adrianną Trzepiotą, która obecnie jest na urlopie. - Cieszę się, że pan burmistrz o mnie pamiętał i złożył mi propozycję. Biblioteka to też instytucja kultury, a w dodatku blisko z niej do MDK-u – mówi Andrzej Materna. Zapowiada również, że nadal będzie szefem szczycieńskiego sztabu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. - Orkiestra to moje dziecko – podkreśla.

Przypomnijmy, że Andrzej Materna wystartował w konkursie na dyrektora MDK-u, jednak jego oferta została odrzucona z przyczyn formalnych i dlatego nie przeszedł do drugiego etapu postępowania. Potem sam przyznawał, że popełnił błąd. Mimo to wiele osób komentujących sprawę w mediach społecznościowych uznało, że komisja konkursowa powinna go wezwać do uzupełniania dokumentów i dopuścić do drugiego etapu. Burmistrz tłumaczy, że nie wchodziło to w grę. - My też początkowo sądziliśmy, że dokumenty można uzupełnić, ale otrzymaliśmy opinie radców prawnych, z których wynikało, że nie – mówi. - Przypisywanie mi, że kogoś chciałem skrzywdzić i doprowadziłem do załamania kultury w Szczytnie, to powodowanie niepotrzebnych napięć – dodaje Ochman, odnosząc się do komentarzy osób, które w fotelu dyrektora MDK-u nadal widziały Andrzeja Maternę.

(ew){/akeebasubs}