- Jako naród, mimo potężnych strat, wyszliśmy z odmętów drugiej wojny światowej z podniesioną głową. Dochowaliśmy wierności Bogu i Ojczyźnie – mówił podczas uroczystych obchodów Dnia Weterana Walk o Niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej ks. dziekan Andrzej Wysocki.
W piątek 1 września w Muzeum Mazurskim uroczyście obchodzono 78. rocznicę wybuchu drugiej wojny światowej połączoną z Dniem Weterana Walk o Niepodległość Rzeczpospolitej Polskiej.
Głównymi bohaterami tego dnia byli szczycieńscy kombatanci, członkowie Powiatowej Rady Kombatantów, Światowego Związku Żołnierzy AK, Związku Sybiraków i Związku Inwalidów Wojennych. Spotkanie rozpoczęto odśpiewaniem hymnu Polski, a następnie minutą ciszy uczczono pamięć ofiar wojny. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Z kolei dziekan ks. Andrzej Wysocki podkreślał, że naród polski, mimo potężnych strat, wyszedł z odmętów drugiej wojny światowej z podniesioną głową. - Dochowaliśmy wierności Bogu i Ojczyźnie, dziedzictwu ojców, prawom ojczystym, nie ulegliśmy pokusie zaprzaństwa, sprzeniewierzenia się Chrystusowi i jego Ewangelii – mówił ks. Wysocki. Krytycznie przy tym odnosił się do wyolbrzymiania przez niektóre środowiska marginalnych zachowań Polaków, niesprawiedliwie uogólnianych na całe społeczeństwo. - Rzeczywistość była inna. Można po wiedzieć z czystym sercem, że jako naród obroniliśmy nasze Westerplatte.
Po części oficjalnej przyszedł czas na występy artystyczne związane z tematyką patriotyczną. Swoje talenty zaprezentowali młodzi wykonawcy z „Kreolii Krainy Kreatywności” prowadzeni przez Joannę Gawryszewską. O ich wysokich już umiejętnościach najlepiej świadczy to, jak znakomicie poradzili sobie, gdy po awarii sprzętu trzeba było śpiewać bez podkładu muzycznego.
Już na sam koniec, po poczęstunku przygotowanym przez uczniów Zespołu Szkół nr 2, uczestnicy spotkania udali się do jednej z muzealnych sal, w której zaprezentowano wystawę „Amerykanin w Warszawie. Stolica w obiektywie Juliena Bryana 1936-1974”. Autor utrwalił na zdjęciach sceny z życia Warszawy na przestrzeni blisko 40 lat. Szczególne wrażenie robią te wykonane kilka dni po wybuchu wojny.
(o){/akeebasubs}
