Przez ostatni tydzień Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych w Pasymiu pozostawał nieczynny. Powodem było to, że jedyny zatrudniony w nim pracownik.... udał się na urlop. Burmistrz Cezary Łachmański przekonuje, że nie było potrzeby organizowania zastępstwa.

Z powodu urlopu zamknęli PSZOK
W pasymskim PSZOK-u pracuje tylko jedna osoba

Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych w Pasymiu funkcjonuje od sierpnia. Jego budowa pochłonęła blisko 1 mln zł, z czego połowę stanowiło dofinansowanie unijne. Mieszkańcy mogą tu dostarczać m.in. odpady wielkogabarytowe, remontowo – budowlane, zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny, opony, baterie i chemikalia. Niestety, przez ostatni tydzień, od 5 do 12 marca takiej możliwości nie mieli, bo PSZOK był nieczynny.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} - Jedyny zatrudniony tu pracownik przebywał przez ten czas na urlopie – tłumaczy burmistrz Pasymia Cezary Łachmański. Nie widzi potrzeby organizowania dla niego zastępstwa. Zapewnia, że w nagłych sytuacjach mieszkańcy, którzy chcieliby oddać odpady kwalifikujące się do PSZOK-u, mogli się kontaktować z urzędem lub spółką komunalną.

(kee){/akeebasubs}