Po wyborze Roberta Kwiatkowskiego do gminnej rady Omulew Wielbark została bez prezesa. Tymczasowo funkcję tę będzie pełnił Karol Rzepczyński z klubowego zarządu.
-Robert Kwiatkowski został radnym, a to koliduje z funkcją prezesa w gminnym klubie – tłumaczy trener Omulwi Mariusz Korczakowski. - Do końca czerwca funkcję tę będzie pełnił Karol Rzepczyński. Co będzie później, zobaczymy.
W okresie zimowym nie dojdzie prawdopodobnie do poważniejszych zmian kadrowych. - Ci, którzy grali do tej pory, zostają – informuje trener Korczakowski. -Nie stać nas na transfery. Myślę, że z 18 ludzi będzie. Cel jest taki, żeby się utrzymać w IV lidze.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Wielbarski szkoleniowiec bardzo chciałby mieć nadal w drużynie Huberta Bułę. - W grudniu skończyło się jego wypożyczenie. Sam zawodnik chce u nas grać. Będziemy rozmawiali w tej sprawie z SMS-em Łodź – tłumaczy Mariusz Korczakowski. Liczy, że co najmniej w części meczów będzie mógł skorzystać z usług Mariusza Miłka i Jarosława Berka, których plany zawodowe nie są związane z Wielbarkiem czy choćby powiatem. Być może do klubu wróci Marcin Cieślik, grający ostatnio w GKS-ie Dźwierzuty.
Pierwszy trening zaplanowano na 17 stycznia. Po 17 kolejkach Omulew z dorobkiem 20 punktów zajmuje 11. miejsce.
(gp)
{/akeebasubs}
