Tajniki wyrabiania masła w starej maselnicy, prania na tarce, czy prasowania żelazkiem na węgiel poznali uczniowie SP nr 6 podczas wizyty w zagrodzie edukacyjnej w Wawrochach.
W Wawrochach od dobrych kilku lat działa zagroda edukacyjna „Kamez”, prowadzona przez Elżbietę i Zdzisława Kobusów. W niej szkoły z powiatu mogą realizować rozmaite programy, dzięki czemu uczniowie z dala od szkolnej ławki, mają możliwość nabywania nowej wiedzy w bezpośrednim kontakcie z przyrodą.
W minioną środę zagrodą zawładnęli uczniowie trzecich klas z SP 6. Była to typowa nauka przez zabawę, więc sporo było przy tym uciechy. Maluchy wykonywały prace gospodarskie w domu i w polu, a wszystko z użyciem starych, prawie już zapomnianych narzędzi.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Po pracach typowo domowych, dzieci zabrały się za roboty w polu. Najcięższą były wykopki, czyli zbieranie ziemniaków za maszyną ciągniętą przez konia. Zapał uczniowski był tak duży, że całkiem pokaźne kosze szybko wypełniały się okazałymi kartoflanymi bulwami. Kto chciał mógł jeszcze nakarmić cielaczki pasące się nieopodal zagrody, a dla relaksu przytulić puszyste małe króliczki. W międzyczasie bardziej odważni mogli spróbować jazdy konnej na oklep.
- Bardzo mi się tutaj podoba, a najbardziej króliczki i konie – dzieli się wrażeniami uradowana Zosia Paszkiewcz z III „c”, akurat zsiadająca z konia.
ZAINTERESOWANIE TELEWIZJI
Gospodarstwo „Kamez” odwiedzają różne ekipy telewizyjne. W ubiegły czwartek gościła TVP 1, a następnego dnia regionalna telewizja z Olsztyna.
- Nagrywane są u nas audycje o tematyce ekologicznej – cieszy się Elżbieta Kobus.
Olsztyńska ekipa zjawiła się pod wodzą Marcina Młynarczyka, który prowadzi telewizyjny program edukacyjny „W służbie natury”. Tym razem kręcony odcinek poświęcony był kulinariom. Gospodyni przygotowywała własne wyroby oparte na tym, co zebrała w gospodarstwie. Wśród potraw królował tatar z cielęciny z dodatkiem papryki, drobno krojonych ogórków i z cebulą.
W rewanżu za znakomity poczęstunek, Marcin Młynarczyk przygotował cielęcinę,
pieczoną w piecu chlebowym.
- Był to prawdziwy specjał - zachwalała potrawę Elżbieta Kobus.
tekst i foto: Marek J.Plitt{/akeebasubs}
