Wciąż nie udało się skompletować wniosków od chętnych na najem mieszkań w ramach Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej. Co prawda wpłynęło ich do urzędu 18, czyli tyle, ile ma się znaleźć lokali w planowanym na ul. Sobieszczańskiego bloku, ale część z nich została odrzucona ze względu na przekroczony przez wnioskodawców próg dochodowy.

Za bogaci na mieszkania
Przystąpieniu Szczytna do SIM w marcu ubiegłego roku towarzyszyła konferencja prasowa z udziałem posła Michała Wypija. Nikt się chyba wtedy nie spodziewał, że realizacja programu natrafi na przeszkody

Burmistrz Krzysztof Mańkowski już po raz trzeci, tym razem do 30 grudnia, wydłużył termin składania wniosków przez osoby zainteresowane najmem mieszkań w ramach Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej. Przedsięwzięcie zakłada budowę na ul. Sobieszczańskiego bloku, w którym znajdzie się 18 mieszkań dla osób, których nie stać na zaciągnięcie kredytu mieszkaniowego, ale są na tyle dobrze sytuowane, że z czasem mogą wykupić lokale, opłacając regularnie czynsz. Wcześniej dwa razy włodarz przedłużał termin naboru wniosków, bo było ich mniej niż planowanych mieszkań. Do 2 grudnia do Urzędu Miejskiego wpłynęło co prawda 18 wniosków, jednak część z nich nie będzie mogła być zakwalifikowana ze względu na przekroczony próg dochodowy wnioskodawców.

Jaki w tej sytuacji jest dalszy plan działania miasta, jeśli okaże się, że i kolejne przedłużenie terminu nie przyniesie skutku?{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Czas pokazał, że z każdym kolejnym naborem liczba zarejestrowanych wniosków wzrasta, w związku z tym nie zakładamy takiego scenariusza. Jednak gdyby taka sytuacja nastąpiła, mamy możliwość przedłużenia naboru o kolejny miesiąc – odpowiada naczelnik Wydziału Gospodarki Miejskiej Katarzyna Hrybek – Dudek. Według niej zainteresowanie programem jest bardzo duże, jednak chętni mieszkańcy wykazują zbyt duży dochód, co w rezultacie już na wstępie ich dyskwalifikuje. Z drugiej jednak strony realizacji inwestycji nie ułatwia niestabilna sytuacja ekonomiczna i społeczno – gospodarcza. Jedni zainteresowani najmem wykazują zbyt duży dochód, ale i są tacy, którzy nie są pewni, czy obecnie stać ich na ubieganie się o lokal. - Wymóg 20% partycypacji w kosztach budowy mieszkania przekracza możliwości wielu chętnych osób, a część z nich po prostu boi się inwestować swoje oszczędności, ponieważ nikt z nas nie wie, co przyniesie nadchodzący rok – zauważa naczelnik, przyznając jednak, że inwestycja mimo wszystko daje szansę na otrzymanie mieszkania z możliwością dojścia do własności, co w niestabilnych czasach jest dużym komfortem.

(ew){/akeebasubs}