Już za miesiąc rozgrywki ligowe mają wznowić piłkarze występujący w klasie okręgowej. Skraca to okres przygotowawczy, wymusza szybsze sparingi i mobilizuje do przyspieszonego skompletowania kadry.

Za miesiąc rusza okręgówka
Jedną z bramek dla Błękitnych zdobył Dawid Mikulak/fot. www.facebook.com/BlekitniPasym/

W minionych latach runda wiosenna na poziomie okręgówki rozpoczynała się bliżej końca marca, a ubiegłoroczne przyspieszenie inauguracji zakończyło się przełożeniem wszystkich spotkań. Teraz termin 16. kolejki wyznaczono na 9- 10 marca, gdy niekoniecznie każde z boisk będzie zdatne do gry.

Nasze drużyny mecze sparingowe rozgrywają na obiektach ze sztuczną nawierzchnią. W sobotę na olsztyńskich Dajtkach Błękitni Pasym zmierzyli się z MKS-em Jeziorany. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Podopieczni Radosława Rogowskiego nie dali szans swoim rywalom i wygrali 6:0. Kilka miesięcy wcześniej pasymianie wygrali z MKS-em w lidze 6:1. Teraz bramki zdobywali: Bartosz Nosowicz (4) oraz Oleg Kulyk i Dawid Mikulak. Pasymianie poprawili swoje humory, ponieważ tydzień wcześniej przegrali z IV-ligowymi rezerwami Stomilu Olsztyn aż 0:6.

Na miniony weekend sparing miała już dużo wcześniej zaplanowany Gwardia Szczytno, ale ostatecznie mecz z MKS-em Działdowo nie doszedł do skutku. W najbliższy weekend podopieczni Mariusza Korczakowskiego zagrają z A-klasowym Orłem Czerwonka. Jeszcze pod koniec stycznia szczytnianie zmierzyli się w Myszyńcu z tamtejszym Bartnikiem (mazowiecka klasa A) i wygrali 4:2. Bramki zdobywali: Jakub Kotula (2) oraz Szymon Chrzanowski i Gabriel Sachajczuk. Ostatni z tych zawodników jesienią wystąpił kilkakrotnie w zespole Błękitnych Pasym, ale rozważa powrót do drużyny ze Szczytna. Z jesiennej kadry Gwardii nie wypadł co najmniej na razie żaden zawodnik, problemem jednak pozostaje obsadzenie pozycji bramkarza. Obowiązki zawodowe sprawiają, że szczycieńscy golkiperzy nie zawsze są dyspozycyjni. W meczu z Bartnikiem w roli zmiennika wystąpił bramkarz Startu Kozłowo, który nie wyklucza w przyszłości gry w Gwardii. Niekoniecznie jednak miałoby do tego dojść już na wiosnę.

Zespoły z klasy A mają wybiec na ligowe boiska dwa tygodnie po drużynach z okręgówki. Niektóre z naszych ekip także mają już za sobą pierwsze sparingi. W miniony weekend Wałpusza 07 Jesionowiec przegrała z Bartnikiem Myszyniec 3:5. Bramki dla podopiecznych Cezarego Kucińskiego zdobywali: Daniel Gleba (2) i Mateusz Lech. Na znacznie bardziej wymagającego rywala trafili piłkarze Perkuna Orżyny. W Mrągowie zagrali oni z zaprzyjaźnioną czołową drużyną IV ligi – Granicą Kętrzyn. Mecz zakończył się zdecydowanym zwycięstwem faworytów 7:0.

(gp){/akeebasubs}