Kaplica przyszpitalna będzie miała nowego dzierżawcę. Dotychczasowy zrezygnował, choć wygrał przetarg wiosną tego roku. Zdecydowały zbyt wysokie koszty. - Dla dzierżawcy było to za duże obciążenie – tłumaczy starosta Jarosław Matłach.
Przetarg na dzierżawę kaplicy przyszpitalnej odbył się wiosną tego roku. Zainteresowanie nim było duże, bo wpłynęło aż dziewięć ofert. Najkorzystniejszą złożył Zakład Pogrzebowy „Arcadia” z Wielbarka. Zadeklarował on 12,3 tys. zł netto miesięcznie. Wielbarska firma poddzierżawiała obiekt szczycieńskiemu Zakładowi Pogrzebowemu „Orkus”, który już od dawna świadczył tam swoje usługi. Okazało się jednak, że opłata jest zbyt wysoka. - Dla dzierżawcy było to za duże obciążenie – mówi starosta Jarosław Matłach.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Przypomina, że w ostatnim czasie na rynku usług pogrzebowych w mieście zmieniła się sytuacja. Powstał nowy zakład stanowiący konkurencję dla tych już istniejących. Najemca kaplicy przyszpitalnej wypowiedział starostwu umowę, a to oznacza konieczność przeprowadzenia kolejnego przetargu. Umowa ma obowiązywać przez trzy lata, a cena wywoławcza to 4542 złote. Właścicielka Zakładu Pogrzebowego „Orkus” Alina Kobiałek potwierdza, że wysokość czynszu jest bardzo mocno wywindowana. - To horrendalna kwota, zupełnie nieprzystająca do obecnych realiów – mówi. Zapowiada, że wystartuje w nowym przetargu. Jej firma na pewno będzie świadczyć usługi w kaplicy co najmniej do 1 stycznia. Do tego dnia obowiązuje wypowiedziana przez dzierżawcę umowa.
(ew)
{/akeebasubs}
