Stanowi coraz bardziej popularną usługę, ma coraz więcej zwolenniczek. Samo wykonanie zabiegu nie jest proste i wymaga ogromnej precyzji oraz wiedzy osoby go wykonującej. Metoda ta wywodzi się z Azji, następnie doszła do USA i Kanady a dopiero niedawno pojawiła się na terenie Europy.

Jest to ciekawe i wygodne rozwiązanie. Większość klientek na taką usługę decyduje się przed ważną imprezą, aby wyglądać nieskazitelnie, jak i w okresie letnim, aby nie musieć każdego dnia tuszować rzęs. Klientki, które raz skorzystają z takiej usługi szybko przyzwyczajają się do wygody i nowego wizerunku i robią regularne uzupełnienia.

Trwałość takich rzęs jest różna. Podobnie jak w przypadku włosów na głowie, rzęsy, które posiadamy znajdują się w trzech różnych fazach: niektóre w fazie wzrostu, część jest już w fazie obumierania a pozostałe rzęsy w fazie wypadania. Wypadanie rzęs jest naturalnym procesem na który nie mamy wpływu. Czas, w jakim będziemy cieszyć się gęstymi, długimi rzęsami zależy od tego, w jakiej fazie są nasze naturalne rzęsy.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Uzupełnienie rzęs polega na doklejeniu rzęs sztucznych do rzęs, które już odrosły i do tych, które podczas wcześniejszej wizyty były za słabe i zbyt krótkie, aby utrzymać sztuczną rzęsę. Zabieg przedłużania rzęs jest zabiegiem całkowicie bezpiecznym. Klientki często mają obawy, ponieważ podczas zabiegu trzeba mieć zamknięte oczy i efekty widzimy dopiero na koniec stylizacji. Warto poprosić osobę, która będzie wykonywała nam zabieg o pokazanie zdjęć klientek, które poddały się takiej przyjemności wcześniej. Będzie nam łatwiej wyobrazić sobie jakiego efektu możemy się spodziewać. Kolejną sprawą jest strach przed ostrymi pęsetami, jakimi stylistka pracuje w bliskiej okolicy oka klientki. Wybierajmy osoby, które ukończyły profesjonalne szkolenia i posiadają doświadczenie w wykonywaniu zabiegu. Te dwa warunki gwarantują nam bezpieczeństwo podczas wizyty. Zabieg ten nie boli. Nie powinnyśmy bać się również ewentualnych alergii, gdyż stosowane podczas zabiegu produkty poddawane są testom i posiadają atesty bezpieczeństwa.

Zabieg przedłużania rzęs musi być wykonany perfekcyjnie. Jest to dość droga usługa, dlatego też klientki oczekują idealnego efektu. Trzeba również pamiętać, że upodobania i życzenia klientki co do efektu musimy jeszcze logicznie przeanalizować. Nie możemy np. na bardzo krótkie rzęsy przykleić rzęs bardzo długich i grubych, ponieważ będzie to obciążało naturalne rzęsy, przez co będą szybciej wypadać. Na rynku jest dostępne bardzo wiele rodzajów takich rzęs, mają różne długości, grubości i stopień podkręcenia. Prawidłowo dobrane rzęsy nie uszkadzają i nie obciążają w żaden sposób rzęs naturalnych. Liczba rzęs jakie zaaplikujemy na oko zależy od oczekiwanego efektu, oraz oczywiście od stanu i rodzaju rzęs klientki. Jest to sprawa indywidualna.

Przedłużone rzęsy wymagają również specjalnej pielęgnacji. Należy pamiętać, że przy tego typu ozdobie musimy zrezygnować z tłuszczowych substancji do demakijażu – tłuszcz rozpuszcza klej, na który przytwierdzone są sztuczne rzęsy. Najlepiej postawić na płyny micelarne. Rzęsy prawidłowo założone nie mogą być posklejane. Każda musi być przyklejona do odpowiadającej jej rzęsy naturalnej i nie ma prawa stykać/sklejać się z rzęsami sąsiadującymi. Muszą mieć odpowiednio dobraną długość, grubość i podkręcenie. Przyklejenie rzęs zbyt daleko od siebie również uznawane jest za błąd w sztuce.

Zabieg przedłużania i zagęszczania rzęs trwa około 2 godzin i kosztuje średnio od 150 do 200 a nawet 300 zł za pierwsze założenie. Wszystko zależy od kompetencji osoby wykonującej usługę i od jakości produktów na jakich pracuje. Nie wybierajmy zbyt tanich ofert, ponieważ może się okazać, że efekt końcowy jest daleki od ideału a źle wykonana usługa przez osobę niekompetentną od razu zraża klientki do korzystania z takiego rodzaju przyjemności. Jest to świetna alternatywa dla osób ceniących sobie każdą minutę w ciągu dnia, oraz dla tych z nas, które są już zmęczone i znudzone codziennym malowaniem rzęs tuszem.

Karolina Wojak

kosmetolog

{/akeebasubs}