Od kilku tygodni przed wejściem do jednej z posesji na ul. Osuchowskiego w Szczytnie stoi samochód, wywołując irytację wśród mieszkańców. Sprawa została zgłoszona policji, która dotarła już do właściciela. Mężczyzna deklaruje, że lada dzień zabierze auto.

Zabierzcie w końcu ten samochód
Właściciel samochodu obiecuje, że lada dzień zniknie on spod bloku na ul. Osuchowskiego

Na ul. Osuchowskiego w Szczytnie przed jednym z bloków od dłuższego czasu stoi samochód osobowy.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Trwa to już od około trzech tygodni. Auto tarasuje nam bramkę i utrudnia wjazd na przykład pogotowiu – nie kryje irytacji jedna z mieszkanek, pani Teresa. Jak mówi, problem był już zgłaszany i policji, i straży miejskiej, ale samochód jak stał, tak stoi. - Wygląda na to, że ktoś go porzucił – przypuszcza pani Teresa.

Rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie podkom. Ewa Szczepanek potwierdza, że policja otrzymała zgłoszenie z ul. Osuchowskiego ponad tydzień temu. Ma dla mieszkańców dobre wiadomości. We wtorek 12 grudnia dzielnicowemu udało się skontaktować z właścicielem pojazdu. Okazało się, że jest nim mieszkaniec gminy Jedwabno, a samochód wcale nie został porzucony. - Mężczyzna ten tłumaczył, że auto uległo awarii i dotąd nie miał możliwości, aby je usunąć z tej ulicy. Zadeklarował, że lada dzień to zrobi i przeprasza mieszkańców za powstałe utrudnienia – mówi rzecznik.

Według jej wyjaśnień, policja może odholować pojazd na koszt właściciela jedynie wtedy, gdy stwarza on zagrożenie w ruchu drogowym. W tym przypadku przesłanka ta nie była spełniona. - Odholowanie wiąże się z kosztami. Dlatego, jeżeli nie został złamany przepis, to nie decydujemy się na podjęcie takich działań – tłumaczy policjantka.

(ew){/akeebasubs}