To miała być rutynowa interwencja przy kolizji drogowej. Jednak jej przebieg na długo pozostanie w pamięci szczycieńskich stróżów prawa. Kiedy policjanci prowadzili na miejscu czynności z udziałem nietrzeźwego kierowcy, dwóch innych mężczyzn wsiadło do ich nieoznakowanego radiowozu i … odjechało. Na szczęście auto udało się odzyskać, a sprawców zatrzymać.

Zabrali radiowóz policjantom

To był przykry dzień dla szczycieńskiej policji. W sobotę 29 marca funkcjonariusze zostali wezwani do kolizji z udziałem nietrzeźwego kierowcy. Z pozoru rutynowa interwencja miała nieoczekiwany przebieg. Po dotarciu na miejsce stróże prawa zatrzymali 22-letniego mieszkańca gminy Purda, który miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. W pewnej chwili dwóch innych mężczyzn wsiadło do nieoznakowanej policyjnej skody superb i odjechało.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Po pokonaniu 10 kilometrów wyposażony w videorejestrator samochód został odzyskany, ale sprawcy zdołali uciec. Następnego dnia trafili jednak w ręce policji. Jeden z poszukiwanych, 22-latek sam zgłosił się do olsztyńskiej komendy. Drugiego, 32-latka, zatrzymali policjanci ze Szczytna. Mężczyzna miał wtedy w organizmie prawie 2 promile alkoholu.

Rzecznik prasowy KPP w Szczytnie, podkom. Aneta Choroszewska – Bobińska informuje, że radiowóz nie został uszkodzony i wrócił już do służby. Dodaje, że trwa wyjaśnianie, co dokładnie wydarzyło się podczas niefortunnej interwencji. - Policja zbiera materiał dowodowy i przesłuchuje świadków, co pozwoli ustalić dokładny przebieg interwencji, zarówno ze strony funkcjonariuszy, jak i samych uczestników – - mówi Aneta Choroszewska – Bobińska.

(ew)

{/akeebasubs}