W najbliższy weekend na boiska wracają piłkarze grający w IV i V lidze.

Zaczyna się piłkarska wiosna

Mecze rozegrane w sobotę i niedzielę nie będą tak do końca inauguracją rundy wiosennej – pierwszą rewanżową kolejkę mieliśmy jeszcze w listopadzie ubiegłego roku. Aura w ostatnich tygodniach sprzyja i jeśli w ciągu najbliższych dni nie dojdzie do jakiegoś pogodowego kataklizmu,

spotkania odbędą się w terminie, co w minionych latach nie było regułą.

Na własnym boisku swojego rywala podejmie Omulew. Zmierzy się ona w niedzielę (początek o godz. 16.00) z DKS-em Dobre Miasto. Zespół z Wielbarka zajmuje po 16 kolejkach wysokie 4. miejsce z dorobkiem 28 punktów. Cel, jaki sobie wyznacza trener Mariusz Korczakowski, to...

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

utrzymanie drużyny w IV lidze. Ktoś powie: mało, ale jeśli pod uwagę wziąć osłabienia kadrowe, konieczność ogrywania młodych piłkarzy, możliwości finansowe klubu i fakt, że tradycyjnie nie wiadomo, ile zespołów może spaść, wyznaczony cel nie będzie chyba tak mało ambitny.

W sobotę swój V-ligowy mecz rozegrają Błękitni Pasym. W Sępopolu zmierzą się oni z miejscową Łyną. Pasymianie znajdują się na 9. miejscu z 20 punktami na koncie po 16 spotkaniach. Tu również celem jest pozostanie w lidze. Humor trenerowi Danielowi Włodkowskiemu popsuł fakt, że jego podopieczni przegrali w weekend z SKS-em Novum Szczytno 0:3 (0:2). Bramki zdobyli: Bartłomiej Mastyna (25., 37.) i Adrian Opalach (75.). W zespole Błękitnych nie zagrali Michał Nosowicz, Kamil Opaliński i Patryk Staszewski, którzy zrezygnowali z występów w pasymskim klubie. Zwycięstwo – i to tak wysokie – podbudowało z kolei A-klasowy obecnie SKS, walczący o awans do V ligi. Grupa I, w której rywalizują szczytnianie, wznawia rozgrywki dopiero pod koniec kwietnia.

(gp)

{/akeebasubs}