W niedzielę na boisku „orlik” przy ul. Spacerowej odbył się charytatywny turniej piłkarski na rzecz Gabrysi Bednarek. Dziewczynka, która urodzi się na początku września, ma poważną wadę serca, a jedynym ratunkiem dla niej jest kosztowna operacja w niemieckiej klinice.
Historia Gabrysi, nienarodzonej jeszcze dziewczynki, u której zdiagnozowano poważną wadę serca, poruszyła wielu mieszkańców Szczytna i nie tylko. Przypomnijmy, że dziecko urodzi się na początku września i aby żyć, musi przejść kosztowną operację w klinice w niemieckim Münster. Na zabieg potrzeba 350 tys. zł. Aleksandra i Tomasz, rodzice Gabrysi, od kilku miesięcy walczą z czasem, aby zebrać potrzebną sumę. Zbiórka prowadzona jest za pośrednictwem internetowego portalu siepomaga.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Turniejowi towarzyszyła loteria fantowa oraz kiermasz ciast. Swoje stoisko z rozmaitymi pysznościami wystawiły szczycieńskie morsy. Oprócz słodkości, można było na nim posilić się pajdą chleba ze smalcem i ogórkiem małosolnym. Tuż obok oferowano kiełbaski z grilla oraz grochówkę zasponsorowaną przez klub Omulew Wielbark. W imprezie uczestniczyli rodzice Gabrysi. - Do całej potrzebnej kwoty brakuje nam jeszcze ok. 90 tys. złotych, ale jesteśmy dobrej myśli – mówią. Podkreślają, że na każdym kroku czują wsparcie mieszkańców Szczytna i nie tylko. Impreza charytatywna na rzecz Gabrysi odbywała się w niedzielę także w Olecku, skąd pochodzi pan Tomasz. Już 15 sierpnia na plaży miejskiej (jeśli pogoda będzie zła, to w MDK-u), planowany jest koncert, podczas którego prowadzona będzie zbiórka i licytacje. Pani Aleksandra zapewnia, że czuje się dobrze, choć odczuwa już trudy zaawansowanej ciąży. Za niespełna miesiąc, bo 26 sierpnia, zamierza wyjechać do Niemiec, gdzie ma się urodzić Gabrysia.
(ew)
