W niedzielę na boisku „orlik” przy ul. Spacerowej odbył się charytatywny turniej piłkarski na rzecz Gabrysi Bednarek. Dziewczynka, która urodzi się na początku września, ma poważną wadę serca, a jedynym ratunkiem dla niej jest kosztowna operacja w niemieckiej klinice.

Zagrali dla Gabrysi
Rodzice Gabrysi, Aleksandra i Tomasz Bednarkowie liczą, że dzięki wsparciu ludzi dobrej woli uda się zebrać brakującą sumę na operację ich dziecka

Historia Gabrysi, nienarodzonej jeszcze dziewczynki, u której zdiagnozowano poważną wadę serca, poruszyła wielu mieszkańców Szczytna i nie tylko. Przypomnijmy, że dziecko urodzi się na początku września i aby żyć, musi przejść kosztowną operację w klinice w niemieckim Münster. Na zabieg potrzeba 350 tys. zł. Aleksandra i Tomasz, rodzice Gabrysi, od kilku miesięcy walczą z czasem, aby zebrać potrzebną sumę. Zbiórka prowadzona jest za pośrednictwem internetowego portalu siepomaga.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Z pomocą przychodzą także ludzie dobrej woli, instytucje, firmy oraz samorząd miejski. Na terenie całego powiatu organizowane są kwesty na rzecz dziewczynki. Jedna z nich odbywała się w trakcie niedawnych Dni i Nocy Szczytna. Z kolei w minioną sobotę na boisku „orlik” przy ul. Spacerowej zorganizowano charytatywny turniej piłkarski dla Gabrysi pod patronatem burmistrza Szczytna. W rozgrywkach wzięło udział osiem drużyn: FM Bravo, Areszt Śledczy, Port Lotniczy Olsztyn – Mazury, Lac – Met, Batalion Radiotechniczny z Lipowca, Morsy#Szczytno, Przyjaciele Gabrysi i Anioły Gabrysi. Na boisku można było zobaczyć m.in. miejskich radnych, a także kilku byłych zawodników szczycieńskiej Gwardii i SKS-u. To sprawiło, że zmagania stały na dość wysokim poziomie, a niektóre zagrania wywoływały aplauz kibiców. Rywalizacja była zacięta. W finale spotkały się zespoły Aresztu Śledczego i Batalionu Radiotechnicznego. Wygrał ten pierwszy, ale dopiero w rzutach karnych. Trzecie miejsce zajęła drużyna Portu Lotniczego.

Turniejowi towarzyszyła loteria fantowa oraz kiermasz ciast. Swoje stoisko z rozmaitymi pysznościami wystawiły szczycieńskie morsy. Oprócz słodkości, można było na nim posilić się pajdą chleba ze smalcem i ogórkiem małosolnym. Tuż obok oferowano kiełbaski z grilla oraz grochówkę zasponsorowaną przez klub Omulew Wielbark. W imprezie uczestniczyli rodzice Gabrysi. - Do całej potrzebnej kwoty brakuje nam jeszcze ok. 90 tys. złotych, ale jesteśmy dobrej myśli – mówią. Podkreślają, że na każdym kroku czują wsparcie mieszkańców Szczytna i nie tylko. Impreza charytatywna na rzecz Gabrysi odbywała się w niedzielę także w Olecku, skąd pochodzi pan Tomasz. Już 15 sierpnia na plaży miejskiej (jeśli pogoda będzie zła, to w MDK-u), planowany jest koncert, podczas którego prowadzona będzie zbiórka i licytacje. Pani Aleksandra zapewnia, że czuje się dobrze, choć odczuwa już trudy zaawansowanej ciąży. Za niespełna miesiąc, bo 26 sierpnia, zamierza wyjechać do Niemiec, gdzie ma się urodzić Gabrysia.

(ew)

Rywalizacja na boisku była momentami bardzo zacięta
Zawodnicy mogli liczyć na gorący doping kibiców
Swoje stoisko z różnymi pysznościami wystawiły też szczycieńskie morsy{/akeebasubs}