Wójt gminy Wielbark Grzegorz Zapadka nie szczędzi słów krytyki nowej podstawie programowej wprowadzanej przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. - Nie uczy ona umiejętności umysłowych, tylko wiedzy odtwórczej. Nie wiem, czy suweren będzie z tego zadowolony – podsumowuje włodarz.

Zakuć, zdać, zapić
Wójt Grzegorz Zapadka: - Nowy program nie uczy umiejętności umysłowych, tylko wiedzy odtwórczej

ZASADA TRZECH „Z”

Wprowadzana przez rząd Prawa i Sprawiedliwości reforma oświaty jest krytykowana przez wiele środowisk, w tym samorządy, także te z powiatu szczycieńskiego. Swojego sceptycyzmu wobec nadchodzących zmian nie kryje m.in. wójt gminy Wielbark Grzegorz Zapadka, z wykształcenia nauczyciel. Ostatnio dał temu wyraz podczas sesji Rady Gminy, kiedy to dzielił się z radnymi przemyśleniami na temat nowych podstaw programowych. - W skrócie można powiedzieć, że wracamy do tego, co było kiedyś, czyli zasady trzy „z”: zakuć, zdać i zapić – ironizował włodarz, nawiązując do metody popularnej dawniej wśród studentów, którzy musieli pamięciowo przyswoić ogrom materiału, aby potem szybko zdać egzaminy, a następnie „zresetować” mózgi przy pomocy mocnych trunków.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Zdaniem wójta, teraz uczniowie znów będą musieli uczyć się głównie na pamięć, co staje się coraz trudniejsze, bo w dzisiejszych czasach wiedzy z różnych dziedzin przybywa lawinowo. Według Zapadki, taki system sprawdzał się 100 lat temu, kiedy absolwentowi studiów wyższych zdobyta wiedza wystarczała na dziesiątki lat i nie musiał się on dokształcać. Dziś jednak nie przystaje zupełnie do realiów. - Nowy program nie uczy umiejętności umysłowych, tylko wiedzy odtwórczej. Nie wiem, czy suweren będzie z tego zadowolony – podsumowuje wójt. Wielbarscy radni przyjęli uchwałę dotyczącą nowej sieci szkół. Będzie ona oparta na obecnie istniejącej. Obwód Szkoły Podstawowej w Wielbarku obejmie tak jak dotychczas Baranowo, Głuch, Jankowo, Kołodziejowy Grąd, Kucbork, Piwnice Wielkie, Przeździęk Wielki i Mały, Stachy, Wesołowo, Wesołówko, Wielbark i Wyżegi. Z kolei do SP w Łatanej Wielkiej będą uczęszczać dzieci z Borków Wielbarskich, Kipar, Sędrowa, Lejkowa, Lesin Wielkich i Małych, Łatanej Wielkiej i Małej, Olędrów, Ostrów, Zapadek, Zieleńca i Zieleńca Małego. Natomiast obwód SP w Zabielach obejmie: Ciemną Dąbrowę, Jakubowy Borek, Maliniak, Jesionowiec, Nowojowiec, Łysak i Zabiele. Obecnie w gimnazjum w Wielbarku w klasach III uczy się 67 uczniów. We wrześniu w klasach VII będzie ich tylko 45. Siódmoklasiści z Zabiel i Łatanej zostaną w swoich macierzystych szkołach. Wójt na razie ostrożnie wypowiada się na temat ewentualnych zwolnień nauczycieli. - Czekamy, aż wpłyną do nas arkusze organizacyjne od dyrektorów – mówi. W mniejszych szkołach liczba uczniów w kl. VII z pewnością stopnieje i dlatego niewykluczone, że konieczne stanie się łączenie klas. Dotyczy to szczególnie podstawówki w Łatanej Wielkiej, mającej rozległy obwód i nie najlepszą sytuację demograficzną. - Chciałbym, aby było jak najmniej łączeń na takich przedmiotach jak matematyka, język polski i angielski, bo są one kluczowe. Zawsze jednak jest ograniczenie finansowe, szczególnie dolegliwe w przypadku małych liczebnie klas – mówi Zapadka.

(ew){/akeebasubs}