- Mieszkańcy Chochoła dość już mają życia w tumanach kurzu – alarmuje radny Sławomir Grzegorczyk, domagając się pokrycia prowadzącej do wioski piaszczystej drogi żużlem.

Zakurzony Chochół
Od dwóch lat projekt na przebudowę drogi w Chochole czeka na realizację, ale przeszkodą, jak tłumaczy wójt Kołakowska, jest brak dofinansowania

Planowany do przebudowy ponadpółkilometrowy odcinek drogi od krajowej 53 do końca zabudowań Chochoła nie może doczekać się realizacji. Wykonany już projekt od dwóch lat leży w szufladzie, bo czynione przez gminę zabiegi o pozyskanie na to zadanie dofinansowania okazują się bezskuteczne. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Sytuacja ta niepokoi mieszkańców i występującego w ich imieniu radnego Sławomira Grzegorczyka. - Jeżdżące tą drogą samochody wzbijają tumany kurzu, uprzykrzając ludziom życie – alarmuje radny. Proponuje, aby gmina wzięła zadanie na swoje barki i pokryła piaszczystą drogę żużlem. - Mieszkańcy nie mają już cierpliwości dłużej czekać, coś im przecież od nas się należy – argumentuje.

Wójt Alicja Kołakowska zapowiada jednak, że zamierza zgłosić wniosek o dofinansowanie tej inwestycji przy najbliższej nadarzającej się okazji. Projekt zakłada położenia na drodze masy bitumicznej, a kosztorys opiewa na 400 tys. zł.

(o){/akeebasubs}