Zgodnie z wcześniejszymi przypuszczeniami, oddanie do użytku ruin zamku krzyżackiego nastąpi z opóźnieniem. Termin zakończenia inwestycji, za zgodą marszałka, przesunięto na 25 maja. Burmistrz Mańkowski zapowiada, że otwarcie zamku będzie bardzo mocno nawiązywać do historii.

Zamek z poślizgiem
Prace w ruinach mają się zakończyć 25 maja

Największa obecnie miejska inwestycja związana z rewitalizacją ruin zamku krzyżackiego powoli dobiega końca. Termin oddania obiektu do użytku został jednak przesunięty z końca kwietnia na 25 maja.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Zgodę na to wydał już Urząd Marszałkowski, który dofinansowuje zadanie. Łącznie pochłonie ono 15,7 mln zł, z czego niespełna połowę, bo 7,7 mln zł stanowią środki zewnętrzne. Opóźnienie w realizacji inwestycji wynika, jak już pisaliśmy z wstrzymania prac w styczniu i lutym z powodu silnych mrozów.

Burmistrz Krzysztof Mańkowski zapowiada, że otwarcie zamku będzie nawiązywać do historii. - Na pewno nie zrobimy sztampowego przecinania wstęgi – zdradza włodarz, dodając, że szczegóły na razie zachowa w tajemnicy.

Trwają też rozmowy z Muzeum Mazurskim na temat współpracy przy udostępnianiu obiektu zwiedzającym. Jak będzie ona wyglądać w szczegółach – tego wciąż nie wiadomo. Co prawda burmistrz Mańkowski spotkał się w tej sprawie z kierownikiem muzeum Klaudiuszem Woźniakiem, ale ostateczne decyzje podejmie Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie, którego szczycieńska placówka jest filią.

(ew){/akeebasubs}