Konserwator zabytków domaga się, aby na planowanych do modernizacji odcinkach ulic Żwirki i Wigury oraz Żeromskiego przywrócone zostały „kocie łby”. Inwestycje stanęły pod znakiem zapytania.

Zamienią asfalt na

W tegorocznym budżecie miasta wpisano do realizacji przebudowy dróg Żwirki i Wigury oraz drugiej części Żeromskiego (przy PZU). Prowadzą one do parku przy małym jeziorze oraz dwóch dużych restauracji, a tymczasem stan ich nawierzchni pozostawia wiele do życzenia. Z realizacją zadania są jednak problemy. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Konserwator zabytków domaga się bowiem odtworzenia tych dróg w pierwotnym kształcie. Oznacza to konieczność przywrócenia w tamtym rejonie... „kocich łbów”. Dziś pokryte są one, tak jak zdecydowana większość innych dróg, asfaltem. Do tej pory nie wzbudzało to zastrzeżeń konserwatora. Teraz jest inaczej. - Jeżeli wyłożymy jezdnie i chodniki „kocimi łbami” będzie się to kłóciło z przepisami nakazującymi nam stosowanie ułatwień w poruszaniu się dla osób niepełnosprawnych – zauważa wiceburmistrz Krzysztof Kaczmarczyk. Miasto zmieniło pierwszą dokumentację, ale nic to nie dało. Obecnie trwa wymiana korespondencji między Urzędem Miejskim i konserwatorem. - Chcemy dojść do konsensusu – deklaruje wiceburmistrz. Bez zgody konserwatora starosta nie wyda bowiem pozwolenia na budowę.

(o){/akeebasubs}