Przykra niespodzianka spotkała tych mieszkańców gminy Pasym, którzy zdecydowali się na usunięcie ze swoich domostw materiałów zawierających azbest. Zamiast kilkudziesięciu złotych, otrzymali faktury na dopłaty wynoszące ponad 1 tys. W niektórych przypadkach sięgają one prawie 4 tys. zł.

Zamieszanie z eternitem

Gmina Pasym to jeden z wielu samorządów, na którego terenie realizowany jest projekt usuwania materiałów zawierających azbest. Zakres prac obejmuje demontaż, paletowanie, transport i utylizację niebezpiecznych substancji. Zainteresowanie udziałem w programie zgłosiło 31 mieszkańców. W tym gronie znalazła się sołtys Tylkowa Małgorzata Kamińska.

- Warto skorzystać z takiej okazji, bo kolejna może się już nie powtórzyć. A wtedy trzeba będzie pokryć 100% kosztów – zachęcała mieszkańców gminy do udziału w akcji na łamach „Kurka” w lipcu br. Za zdjęcie azbestu z dachu o pow. 73 m2 miała zapłacić tylko 90 zł, czyli 15% ogólnego kosztu. Resztę miało pokryć dofinansowanie z WFOŚiGW.

Tymczasem z udziału w przedsięwzięciu wycofało się 11 osób, które wcześniej złożyły już deklaracje.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Informując o tym podczas wrześniowej sesji Rady Miejskiej, burmistrz Bernard Mius nie podał powodów rezygnacji. Ujawniła je za to sołtys Tylkowa. Okazuje się, że gminni urzędnicy źle wyliczyli ciężar demontowanego eternitu. - Zamiast przelicznika 14 kg na jedną płytę eternitu, przyjęli 11 kg – informowała sołtys. To sprawiło, że kosztami niedoszacowania wagi zdejmowanego pokrycia dachu zostali obciążeni przez wykonawcę robót mieszkańcy. Część z nich, gdy się o tym w porę dowiedziała, wycofała się z przedsięwzięcia. - Czy to fair? Czy ktoś, kto pisze u nas projekty to myśli? – zadawała na sesji pytania burmistrzowi sołtys, nie doczekując się jednak odpowiedzi. Zdradziła jeszcze, że w jej przypadku dopłata wyniesie 1150 zł. Są jednak i tacy, jak słyszała, którzy muszą dołożyć … 3,7 tys. zł.

Jako wzór sołtys Kamińska podawała gminę Szczytno, gdzie, mimo że już trzykrotnie były realizowane podobne akcje, mieszkańcy nie zostali obciążeni dodatkowymi kosztami.

– Na etapie planowania takiego zadania nie jest możliwe dokładne oszacowanie wagi demontowanych materiałów zawierających azbest – wyjaśnia Jan Lisiewski, inspektor w UG Szczytno. - Dlatego stosuje się przeliczniki. My przyjmujemy szacunkową wagę 14 kg/szt. i jak do tej pory to się sprawdza.

Z OSTATNIEJ CHWILI

Tuż przed oddaniem gazety do druku otrzymaliśmy informację, że mieszkańcy jednak nie poniosą dodatkowych kosztów. Stanie się tak dzięki temu, że część z nich wycofała się z udziału w programie. To sprawiło, że zgłoszona przez Urząd Miasta w Pasymiu szacunkowa waga eternitu przeznaczonego do demontażu, po rezygnacjach, zmniejszyła się z 48 do 41 ton. - Zmieściliśmy się w ten sposób w zadeklarowanej wadze i przeznaczonym na ten cel dofinansowaniu z WFOŚiGW – mówi Barbara Trusewicz z UM w Pasymiu. Fundusz zgodził się już na wprowadzenie aneksu do umowy. - Ludzie na pewno nic nie dopłacą – zapewnia urzędniczka. Dodaje, że program usuwania azbestu na terenie gminy Pasym był realizowany po raz pierwszy i w przyszłości na pewno już nie dojdzie do podobnej pomyłki. - Mamy nauczkę – podsumowuje.

(o)

{/akeebasubs}