Zakażenie koronawirusem trzech pracownic przedszkola samorządowego w Wielbarku sprawiło, że spora część dzieci musiała udać się na kwarantannę, a placówkę ze względu na brak personelu kuchni trzeba było zamknąć.

Zamknięte przedszkole
Przedszkole samorządowe w Wielbarku trzeba było zamknąć z powodu zakażeń pracownic kuchni

W związku z sytuacją epidemiczną w gminie Wielbark, ze względów organizacyjnych, Przedszkole Samorządowe im. Jana Brzechwy w Wielbarku będzie nieczynne od 4 grudnia do 10 grudnia 2020 r. - komunikat tej treści podpisany przez burmistrza Grzegorza Zapadkę można przeczytać na stronie gminy Wielbark.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Okazuje się, że trzy pracownice placówki zostały zakażone koronawirusem, w tym dwie panie z kuchni i jedna nauczycielka. Spora część dzieci, która miała z nią kontakt została skierowana przez sanepid na kwarantannę. Pozostałe mogłyby co prawda odbywać zajęcia, ale ze względu na niemożność funkcjonowania kuchni trzeba było podjąć decyzję o zamknięciu przedszkola. W piątek powinno już być czynne, ale czy wznowi działalność w pełnej obsadzie trudno przewidzieć. - Może się okazać, że jeszcze inne osoby w międzyczasie zachorowały i wtedy trzeba będzie kolejne objąć kwarantanną – nie wyklucza burmistrz Zapadka. Od kilku tygodni zamknięty dla petentów jest także Urząd Miejski, choć pracownicy są na miejscu. - Zachęcamy mieszkańców do kontaktu korespondencyjnego lub telefonicznego. Tylko w przypadku pilnych spraw do USC obsługujemy ich od ręki – mówi burmistrz. Do tej pory na covid zachorowało tylko dwoje urzędników, spośród których jeden już wrócił do pracy, a drugi wróci pod koniec tygodnia.

(o){/akeebasubs}