Do ewentualnego wznowienia rozgrywek piłkarskich powinni być przygotowani nie tylko zawodnicy. Pomyśleć trzeba również o odpowiednim stanie murawy.

Zanim wybiegną na murawę
W Zabielach nie zapominają o tym, że piłkarze na boisko kiedyś wreszcie wybiegną

Warmińsko-Mazurski ZPN zachęca ostatnio do przysyłania przez kluby zdjąć czy filmików pokazujących, jak przebiegają boiskowe prace w poszczególnych częściach województwa. Tego typu robót w sposób zdalny wykonać się nie da… A dobra murawa się przyda – prędzej czy później.

W Zabielach, czyli tam, gdzie swoich rywali podejmuje Wałpusza 07 Jesionowiec, do działania przystąpiono już parę tygodni temu.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  „Na boisku została zrobiona wertykulacja. Ten pierwszy po zimie zabieg “czesania” murawy został w tym roku opóźniony przez ostatnie przymrozki, po których zresztą zrobiło się bardzo sucho i boisko niestety już teraz potrzebuje podlewania lub deszczu” – czytamy na Facebooku Wałpuszy. „Efekt (…) wertykulacji to napowietrzona murawa i kilkanaście pełnych koszy w kosiarce: filcu z obumarłej trawy, mchu, liści.”

Z dbaniem o murawę w czasie pandemii jest trochę jak z obowiązkowym bacą w starym dowcipie o powodzi: Powódź, nie powódź, trzeba siać…

(gp){/akeebasubs}