Członkowie Koła Powiatowego Związku Kombatantów RP wybrali nowy Zarząd. Na jego czele ponownie stanął Zygmunt Gołaszewski. Podczas zebrania padło wiele gorzkich słów na temat tego, jak władze centralne traktują kombatantów, których szeregi z roku na rok się kurczą.
limg("12_FOTO A.JPG", "Zygmunt Gołaszewski: - Podczas kampanii wyborczych nasłuchaliśmy się wielu obietnic, które nie zostały zrealizowane.
Obok starosta Jarosław Matłach");
NIESPEŁNIONE
OBIETNICE Zebranie sprawozdawczo-wyborcze Koła Powiatowego Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych odbyło się w piątek 24 maja w Zespole Szkół nr 2. Uczestnicy wysłuchali sprawozdania prezesa Zygmunta Gołaszewskiego o działalności Zarządu w kadencji 2009 – 2013. W swoim wystąpieniu nie szczędził on krytycznych słów pod adresem władz centralnych.
- Podczas kampanii wyborczych nasłuchaliśmy się wielu obietnic, które nie zostały zrealizowane – wytykał. Przypomniał, że prace nad ustawą o kombatantach trwają w sejmie już od 2011 r. i na razie nie ma widoków na ich finał. - Pewnie kiedy zostanie ona uchwalona, wielu z nas już nie będzie – mówił z przekąsem prezes Gołaszewski.
APEL O JEDNOŚĆ
Obecny na spotkaniu prezes Warmińsko-Mazurskiego Zarządu Wojewódzkiego Związku Kombatantów Julian Apanel ubolewał, że wśród organizacji kombatanckich nadal istnieją podziały historyczne.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Dziś młodzi politykierzy twierdzą, że ci, którzy przyszli z armią ze wschodu to komuniści. Żołnierz spod Lenino ma teczkę w IPN, jego awansować nie można – żalił się prezes, apelując do kombatantów, by nie dali się podzielić. - Jesteśmy Polakami, przelewaliśmy tę samą krew, bez względu na to, czy szliśmy ze wschodu czy zachodu. Wybór wspólnego zarządu organizacji zrzeszających kombatantów postulował także jeden z uczestników zebrania. - Powinniśmy się zjednoczyć i wybrać jedno gremium, które by nas reprezentowało na zewnątrz, bo jesteśmy zapomniani przez rządzących – apelował. Inna uczestniczka zebrania domagała się z kolei od starosty Jarosława Matłacha, by wpłynął na to, aby mieszkańcy z okazji świąt państwowych wywieszali flagi na swoich domach. Obecnie, jak mówiła, prawie ich nie widać na budynkach jednorodzinnych czy blokach. W odpowiedzi starosta zapowiedział, że postara się wystąpić ze stosowną odezwą do społeczności lokalnej. Zaznaczał jednak, że nie może nikogo zmusić do wywieszenia flagi na prywatnym budynku.
NOWY-STARY PREZES
Głównym punktem obrad było wybranie nowego zarządu koła. Jego prezesem ponownie został Zygmunt Gołszewski. Na wiceprezesa wybrano Jerzego Szczecińskiego, sekretarza – Erykę Mariańską, skarbnika – Barbarę Mulson, na członka Zarządu – Daniela Wąsowskiego. W planach na kolejną kadencję nowe władze mają m.in. wystąpienie do władz miasta o rozważenie zorganizowania izby pamięci gromadzącej pamiątki po kombatantach oraz przekazanie sztandaru pod opiekę wybranej instytucji, która go zabezpieczy i będzie w stanie wystawić poczet w trakcie uroczystości. Członkowie związku podjęli ponadto uchwałę potępiającą głośny ostatnio serial nadawany w niemieckiej telewizji ukazujący żołnierzy Armii Krajowej jako nacjonalistów współpracujących z Niemcami.
(ew)
{/akeebasubs}
