To, co się dzieje przy drogach powiatowych położonych na terenie gminy Dźwierzuty, woła o pomstę do nieba – alarmują tutejsi samorządowcy.
Co roku o tej samej porze powraca temat zagrożenia, jakie stwarza poruszanie się po drogach powiatowych w gminie Dźwierzuty. - Praktycznie wszystkie są tak zarośnięte, że w każdej chwili może tam dojść do tragedii – nie kryje poirytowania przewodniczący Rady Gminy Arkadiusz Nosek.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Tak jest chociażby na trasach do Łupowa, Ruska, Sąpłat, czy Rum. Nosek od dłuższego czasu apeluje do radnych powiatowych wywodzących się z gminy Dźwierzuty, aby zainteresowali tym tematem władze starostwa. Radna Krystyna Furtak zapewnia, że problem jest jej znany. Niedawno jeździła ze starostą i dyrektorem ZDP po drogach powiatowych w gminie Dźwierzuty. - Dyrektor powiedział, że na usunięcie krzaków nie mają pieniędzy, a i nie ma pracowników – informowała uczestników ostatniej sesji Rady Gminy. Tłumaczenie takie dziwi radną, bo jak zauważa, drogi coraz bardziej zaczynają przypominać wąskie ścieżki rowerowe. Zapewniła jednak, że wspólnie z radnym Wierzukiem jeszcze raz będzie interweniować w starostwie.
(o){/akeebasubs}
