Prokuratura Okręgowa w Toruniu postawiła zarzut nadużycia uprawnień byłemu komendantowi rektorowi Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie Markowi F. Według śledczych, miał on w trakcie swojej habilitacji wykorzystać dorobek naukowy podległych mu pracowników. Co ciekawe, przeprowadzona przez ministerstwo spraw wewnętrznych i administracji jeszcze przed odejściem F. na emeryturę kontrola, nie wykazała większych nieprawidłowości.

Zarzut nadużycia dla byłego komendanta
Marek F. kierował WSPol od 2017 do 2020 r.

Były komendant rektor jest podejrzany o przestępstwo polegające na nadużyciu uprawnień przez funkcjonariusza publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej. Za czyn ten grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Chodzi o sprawę habilitacji Marka F.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Wątpliwości z nią związane ujawnił w 2019 r. „Superwizjer” TVN24. Wówczas komendant rektor zaprzeczył wszystkim stawianym mu zarzutom i zapowiedział pozwanie autorów programu za zniesławienie. Powołana tuż po emisji materiału przez MSWiA komisja, po przeprowadzonej kontroli nie potwierdziła, aby F. korzystał z pomocy osób zatrudnionych w WSPol przy pisaniu monografii habilitacyjnej lub też wykorzystał ich dorobek naukowy. We wnioskach pokontrolnych wskazano, że w prokuraturach i sądach toczą się sprawy dotyczące byłych pracowników uczelni, co mogło być powodem ich działań przeciwko komendantowi. Wkrótce po zakończeniu kontroli Marek F., który kierował WSPol od 2017 r., przeszedł na emeryturę.

(kee){/akeebasubs}