Wójt gminy Świętajno w szukaniu winnych utraty unijnego dofinansowania mocno się zagalopowała. - Żaden z dyrektorów nigdy nie zapewniał o staraniach mających na celu uznanie racji gminy Świętajno – dementuje jej słowa Jarosław Sarnowski, dyrektor Departamentu Rozwoju Obszarów Wiejskich i Rolnictwa Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie.

Trudna sytuacja finansowa gminy Świętajno wynikająca m. in. z utraty części unijnego dofinansowania dwóch dużych inwestycji sprawia, że atmosfera w samorządzie staje się nerwowa. Wójt Alicja Kołakowska nie czuje się winna, choć to także za jej rządów doszło do rażących błędów w rozliczeniu inwestycji wodno-kanalizacyjnej obejmującej Piasutno i Powałczyn. Z tego powodu gmina musi teraz zwrócić 360 tys. zł. Podczas posiedzenia komisji Rady Gminy, o czym informowaliśmy, wójt próbowała zrzucić winę na dyrektorów Departamentu Rozwoju Obszarów Wiejskich i Rolnictwa Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie. Mieli ją oni zapewniać wcześniej, że będą starali się robić co w ich mocy, żeby uznać rację gminy Świętajno.
Tymczasem w nadesłanym do naszej redakcji piśmie dyrektor tegoż departamentu Jarosław Sarnowski zaprzecza słowom wójt Kołakowskiej.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Przy okazji dyrektor rozwiewa wątpliwości, że mogło dojść do błędu po stronie Urzędu Marszałkowskiego.
Każdy wniosek o płatność jest autoryzowany przez dwóch pracowników merytorycznych, nadzór nad ich pracą sprawuje kierownik biura a następnie podjęte rozstrzygniecie zatwierdza dyrektor departamentu. Tak skonstruowane procedury eliminują ryzyko popełnienia błędu skutkującego nieuprawnionym przyznaniem płatności bądź jej odmową - pisze dyrektor Jarosław Sarnowski.
(o){/akeebasubs}
