Kilka, bądź kilkanaście wypełnionych żwirem ciężarówek jedzie dzień w dzień z Targowa w kierunku Świętajna, niszcząc gminne i powiatowe drogi.

Zatrzymajcie te ciężarówki
Kierowcy załadowanych żwirem ciężarówek za nic mają obowiązujące na drodze ograniczenie tonażu. Mimo kilkukrotnych interwencji Kazimierza Wróża, sytuacja nie ulega zmianie

- Na znacznej części trasy obowiązuje ograniczenie tonażu do 10 ton, a tymczasem przewożony ładunek jest znacznie większy – alarmuje Kazimierz Wróż, kierowca zawodowy z Miętkich, prowadzący własną firmę przewozową. Po dojechaniu do Orzyn samochody powinny kierować się na Szczytno, jednak wybierają krótszą trasę. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Jadą przez okoliczne wioski, niszczą nie tylko drogi, ale i uszkadzają konstrukcje domów - alarmuje pan Kazimierz. Kilkakrotnie interweniował w tej sprawie na policji, ale sytuacja nie ulega zmianie.

Rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie asp. szt. Anna Walerzak zapewnia, że problem jest znany policji. - W miarę możliwości funkcjonariusze są tam kierowani i sprawdzają, czy kierowcy stosują się do istniejacego na tym odcinku ograniczenia tonażu – mówi rzecznik, zastrzegając, że nie są w stanie patrolować drogi non stop, bo pełnią służbę również w innych miejscach.

- Informacja o tym, że policja jest w okolicy szybko się rozchodzi między kierowcami, którzy w takim przypadku zmieniają trasę. Tam powinien udać się nieoznakowany patrol, a efekty będą jak przy CPN-ie w Rozogach – podpowiada funkcjonariuszom Kazimierz Wróż.

(pul){/akeebasubs}